Początki święta Podwyższenia Krzyża Świętego sięgają odnalezienia relikwii przez św. Helenę na początku IV wieku i poświęcenia w Jerozolimie bazyliki ku jego czci w 335 roku. Sam znak krzyża był obecny w chrześcijaństwie od śmierci Jezusa. W początkach Kościoła przyjmował nieraz formę kotwicy albo trójzębu. Jako przedmiot kultu upowszechnił się i nabrał szczególnego znaczenia po 313 roku, gdy cesarz Konstantyn Wielki – według tradycji – przed bitwą z Maksencjuszem zobaczył na tle słońca znak krzyża i słowa w tym znaku zwyciężysz. Ten sam cesarz zniósł karę śmierci przez ukrzyżowanie.

Do VI wieku na krzyżu nie umieszczano postaci Chrystusa. Później przedstawiano Go raczej chwalebnego – jako Króla z diademem zamiast cierniowej korony, jako Arcykapłana albo Dobrego Pasterza. Motyw cierpienia pojawia się od XII wieku. Od tego czasu w Kościele łacińskim dominuje krzyż pasyjny, wskazujący na mękę i śmierć jako cenę zbawienia. W tradycji prawosławnej nadal przeważa krzyż chwalebny.

Od czasów Konstantyna krzyż stał się znakiem rozpoznawczym chrześcijan. Uświęca modlitwę, dzień i każdą ważniejszą czynność, jest obecny w liturgii i błogosławieństwach.

Ojcowie Kościoła podkreślali, że w krzyżu streszczają się najistotniejsze prawdy wiary. Św. Jan Damasceński pisał, że krzyż zwyciężył śmierć, zgładził grzech, pokonał piekło, darował zmartwychwstanie i otworzył bramy raju. Znak krzyża rozpoczyna i kończy modlitwę, a zawieszony na szyi, w domu czy na szczytach świątyń przypomina o powołaniu. Dla wierzących staje się szkołą życia i znakiem ostatecznego zwycięstwa dobra nad złem.