Ostatnio obserwując scenę polityczną możemy zauważyć, że relacje Polski i Ukrainy są coraz bardziej napięte. Po majowej sprawie z orderami i nadaniem jednostce wojskowej sił zbrojnych Ukrainy imienia ,,Bohaterów UPA” relacje Kijowa i Warszawy wcale nie stają się łagodne – wręcz przeciwnie. Napięcie rośnie szybciej niż w wattpadowym romansie.
Ukraina jest w bardzo ciężkim położeniu. Od ponad czterech lat jest atakowana przez Rosję. Mimo tego, podejmuje działania dyplomatyczne wymierzone w Polskę – najwierniejszego sojusznika walczącej Ukrainy. Nie będę udawać, że wiem o co w kuluarach biega politykom. To zawód z niższym zaufaniem od dziennikarzy. Tak czy inaczej polskie władze mają prawo czuć dysonans i dystans.
W moim mniemaniu prawica w postaci Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej, jak przystało na prawdziwych polityków z krwi i kości, wykorzystuje temat i efekty tego stanu rzeczy możemy obserwować w ostatnich tygodniach: ,,wizyta” dwóch mężczyzn u Ukrainki pomagającej rodakom, agresja na Ukraińców w autobusie czy obecny na portalach społecznościowych hejt wymierzony w Ukraińców.
Jak władze w Kijowie przyczyniają się do sposobu postrzegania mniejszości ukraińskiej w Polsce? Podobnie jak pomylenie człowieka z dzikiem przez myśliwego dla debaty o myślistwie. To przelewanie czary goryczy, ,,the last straw” istniejącej w polskiej debacie publicznej kwestii uprawnień dla Ukraińców w Polsce. Komu zależy na wzajemnym antagonizowaniu siebie wzajemnie Polaków i Ukraińców? Panu Władimirowi z Moskwy. Pytanie teraz czy Kijów prowadząc agresywną wobec Polaków retorykę i tworząc Panteon zawierający ludzi mających krew na rękach walczy o własną sprawę czy torpeduje? Na to pytanie ukraińskie władze muszą odpowiedzieć sobie same.
Krzysztof Całek – student dziennikarstwa UPJP2 i zarządzania publicznego na UJ. Ważne dla niego sprawy: poszanowanie człowieka i jego godności, wzajemny szacunek i pokój. Nie określa się jako konserwatysta.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy. Zasady Blogosfery przedstawia Regulamin.


