W pewnej krainie istniały dwa rodzaje antropomorficznych samochodów: benzynowe i elektryczne. Większość samochodów stanowiły samochody benzynowe. Według prawa, samochody elektryczne były wybrykiem natury i najlepiej żeby w ogóle nie istniały. Niezależnie od tego czy były to samochody z partii osobówek czy z partii ciężarówek, elektryki czuły się niechciane. Te radykalniejsze benzyniaki dopuszczały się prześladowań elektryków pozbawiając je części karoserii. Były też takie samochody benzynowe, które postulowały zjednoczenie pojazdów benzynowych i elektrycznych, ale ich postulaty były postrzegane przez resztę społeczności samochodów za herezję i naruszanie prawa.

Drodzy czytelnicy, drogie czytelniczki i odbiorcy historii, czy to jest sprawiedliwe, że samochody elektryczne w tej krainie były traktowane gorzej niż samochody benzynowe?

Przecież różniło je tylko paliwo...

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Krzysztof Całek – student dziennikarstwa UPJP2 i zarządzania publicznego na UJ. Ważne dla niego sprawy: poszanowanie człowieka i jego godności, wzajemny szacunek i pokój. Nie określa się jako konserwatysta.

Blogoserfa to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy. Zasady Blogosfery przedstawia Regulamin.