19. marca Wyższe Seminarium Duchowne Św. Józefa we Lwowie wraz z siostrami józefitkami obchodziło dzień swojego Patrona.
Podczas Mszy Świętej, ksiądz Jacek Kocur proboszcz parafii Św. Michała Archanioła we Lwowie-Sychowie wskazał na misję Św. Józefa. W kazaniu powiedział: „Teraz nadchodzi bardzo wielki kryzys ojcostwa. W czasach, gdy brakuje ojców, kapłani muszą być ojcami. Nawet, jeśli jest ojciec biologiczny, musimy być ojcami dla tych, których nam powierzono w sprawach Bożych, w sprawach religii, w sprawach duchowości. To nasze bardzo ważne kapłańskie zadanie, na które chciałem dziś przede wszystkim zwrócić uwagę. Bardzo ważne jest, aby seminarium przygotowywało przyszłych kapłanów na ojców…
Święty Józef był sprawiedliwy. Sprawiedliwy to ktoś, kto dobrze czyni innym. A nawet więcej, według żydowskiego rozumienia, to ktoś, kto jest związany z Panem Bogiem, czerpie siłę od Pana Boga, jest po prostu pobożny. To znaczy, pobożność powinna nas uczyć, jak postępować. Powinniśmy więcej słuchać niż mówić.
Dzisiaj tak wielu ludzi brakuje kogoś, kto by ich wysłuchał. To bardzo duży problem. Bardzo często ludzie przychodzą do nas i po prostu chcą, żebyśmy ich wysłuchali. Bardzo często, chyba każdy ksiądz ma takie doświadczenie. Przychodzi ktoś, opowiada o swoim życiu, a ty czekasz, co z tego wyniknie, czy chce pieniędzy, czy czegokolwiek, czy chce pozwolenia, czy rady, ale on niczego nie chce. Chce po prostu dzielić się swoim życiem, bo nikt go nie słucha”.
Po Mszy Świętej miało miejsce wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz modlitwa poświęcenia Seminarium, procesja wzdłuż seminaryjnych alejek”.
Historia Lwowskiego Seminarium Duchowne sięga 1703 roku, wówczas powstała Katedra Seminarium Duchownego we Lwowie. W 1783 roku rząd austriacki utworzył tak zwane ogólne seminarium dla wszystkich diecezji galicyjskich. Seminarium umieszczono w budynku dawnego klasztoru Karmelitanek Trzewiczkowych we Lwowie (późniejsze Ossolineum).
