Wyruszając 6 sierpnia 2026 roku z Wiślicy do Częstochowy na 45. Kielecką Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę, nigdy wcześniej nie spotkałem się z określeniem „Uczniowie misjonarze”. Dlatego podczas tegorocznego czasu pielgrzymowania z zaciekawieniem słuchałem nauki głoszonej przez księdza dr hab. Miłosza Hołdę, który kierował uwagę w swoim nauczaniu na najważniejsze aspekty prawdziwego, chrześcijańskiego życia. Życia opierającego się na relacji z Jezusem, oraz aktywnego dawania świadectwa wiary innym ludziom.

Okazuje się bowiem, że każdy z pielgrzymów przez swoją postawę, jest swego rodzaju uczniem misjonarzem świadczącym o swojej wierze. To pątnicy wyruszając na pielgrzymi szlak głoszą prawdę o zmartwychwstałym Jezusie Chrystusie. Pomimo trudów pielgrzymowania, oraz różnych innych przeciwności, to właśnie ten sposób działania  koncentruje się na tym co naprawdę ważne. Uczestnicy pielgrzymki niosą w sobie światło, aby przekazywać je napotkanym ludziom. Pokazują, że można inaczej. Co ciekawe, kiedy w drodze padło pytanie przez mikrofon „kto teraz z was jest szczęśliwy?”, to wszyscy bez wahania podnieśli rękę. Jest to istny paradoks dla świata, ale nie dla Boga. Człowiek prawdziwie szczęśliwy może być tylko w Bogu.

Z głoszonego słowa najbardziej poruszyły i dały mi do myślenia słowa o cierpieniu. Jego sens nie jest do końca znany. Czasami ciężko w ogóle wytłumaczyć jego istotę. Ponadto istnienie cierpienia jest jednym z argumentów, którzy wojujący ateiści nieustannie podnoszą w swoich dyskusjach, jako dowód na nieistnienie Boga. Bo gdyby istniał Bóg, to by do tego nie dopuścił. Natomiast jako ludzie wierzący musimy w pełni zaufać Bogu. Wierzyć, że Bóg jest miłością i z każdej, nawet najgorszej sytuacji można wyciągnąć coś dobrego. Cierpienie samo w sobie rujnuje człowieka. Dlatego potrzebne jest współdziałanie z Bogiem. Wejść w czyjeś cierpienie z miłością jest postawą niezwykle heroiczną. Nieodwracanie wzroku od potrzebujących i bezradnych jest często związane z opuszczeniem swojej strefy komfortu, ale wzywa nas do tego sam Bóg. Jako uczniowie Jezusa nie możemy stać bezczynnie i pozostać obojętnymi na gehennę innych. Miłość jest najważniejsza, a zamienić cierpienie w miłość jest rzeczą najbardziej godną podziwu.

Pielgrzymka nie skończyła się dla mnie w tym roku w Częstochowie. Uczestnicząc w rekolekcjach w drodze otrzymałem przywilej dawania świadectwa wiary innym ludziom. Często dostaje pytania o czas pielgrzymowania. Niektórzy mnie wyśmiewają i drwią. Natomiast ja traktuję to jako okazję do powiedzenia paru słów, o tym co się tam naprawdę działo i w zależności od okoliczności rozmowy próbuję skierować moich rozmówców w stronę prawdziwego oblicza Boga. Nie zawsze mi to wychodzi, ale wciąż będę próbował. Mam nadzieję, że nigdy nie przestanę pielgrzymować w wierze. Ufam, iż zawsze znajdę siłę, aby wyjść do ludzi cierpiących, aby ich pocieszać i głosić dobrą nowinę.

Bez moich sióstr i braci z grupy czerwono-niebieskiej nie dałbym rady dotrzeć na Jasną Górę. Dziękuję Wam wszystkim za wspólny czas pielgrzymowania. Za każdy uśmiech, podanie łyka wody, życzliwość, troskę, niezawodne poczucie humoru, oraz wspólną modlitwę. Dzięki Wam cały czas mogę stawać się lepszym człowiekiem.

Dziękuję. 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Paweł Kolasiński – Pasjonat życia. Kocha uprawiać sport, czytać książki i grać w na gitarze. Tematy polityczne, religijne i historyczne nie są dla niego wyzwaniem, a pasją. Zawodowo prawnik, który obecnie pracuje przy organizacji imprez targowych.

Blogoserfa to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy. Zasady Blogosfery przedstawia Regulamin.