Coroczne zbieranie od rodziców i pełnoletnich uczniów nowych deklaracji dotyczących udziału w lekcjach religii nie wynika z obowiązujących przepisów. Stowarzyszenie Katechetów Świeckich apeluje do szkół o respektowanie zasad organizowania nauki religii i niewprowadzanie rodziców oraz uczniów w błąd.

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego pojawiają się sygnały o szkołach, które ponownie zbierają deklaracje od wszystkich uprawnionych. Tymczasem przepisy są jednoznaczne. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 kwietnia 1992 r. nauka religii organizowana jest na życzenie rodziców (w szkołach podstawowych) lub rodziców bądź uczniów (w szkołach ponadpodstawowych). Po osiągnięciu pełnoletności decyzję podejmuje sam uczeń.

Kluczowy jest § 1 ust. 2 rozporządzenia: Oświadczenie nie musi być ponawiane w kolejnym roku szkolnym, może jednak zostać zmienione. Oznacza to, że uczeń wcześniej zgłoszony na religię nie musi być ponownie zapisywany we wrześniu każdego roku. Oświadczenie można zmienić, ale nie ma obowiązku jego corocznego potwierdzania.

Komisja Wychowania Katolickiego KEP już w 2017 r., a następnie w 2024 r., przypominała szkołom, że domaganie się nowych deklaracji co roku jest niezgodne z przepisami i powoduje niepotrzebny niepokój oraz zamieszanie.

Zdaniem SKŚ sposób zbierania deklaracji może mieć bezpośrednie konsekwencje. Jeśli szkoła potraktuje brak nowej deklaracji jako rezygnację, uczeń może nie zostać uwzględniony przy tworzeniu grup i planu zajęć. Nie można utożsamiać braku nowej deklaracji z rezygnacją z religii.

Nowe oświadczenie jest potrzebne zwłaszcza wtedy, gdy uczeń rozpoczyna naukę w danej szkole, chce po raz pierwszy rozpocząć udział w religii lub etyce, albo gdy rodzic lub pełnoletni uczeń chce zmienić wcześniejszą decyzję. Nie ma natomiast podstawy do automatycznego wymagania ponownego złożenia deklaracji od wszystkich uczestników na początku każdego roku.

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich apeluje, aby organizacja lekcji religii odbywała się na podstawie rzeczywiście obowiązujących przepisów, a nie praktyk administracyjnych, które mogą prowadzić do nieporozumień i pomijania uczniów.