Gdy tysiące mieszkańców południowego Libanu uciekało przed atakami Izraela, Siostry Misjonarki Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Harissie otworzyły drzwi swojego klasztoru. Schronienie znalazło w nim 44 osoby, w większości rodziny z małymi dziećmi z okolic Tyru.
Nasza wspólnota liczy zaledwie 18 sióstr, z czego aż 17 ma powyżej 80 lat i wymaga pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Nagle pod naszym dachem znalazły się 44 osoby. To dla nas duże wyzwanie organizacyjne i finansowe, ale jesteśmy wdzięczne Bogu, że możemy się podzielić tym, co mamy – mówi s. Anna.
Przyjęcie tak dużej grupy dramatycznie zwiększyło zapotrzebowanie na energię elektryczną i ciepłą wodę. Istniejąca instalacja solarna, wystarczająca dla małej wspólnoty zakonnej, nie radzi sobie z obecnymi potrzebami, zwłaszcza w warunkach trwającego od lat kryzysu energetycznego w Libanie.
W odpowiedzi Sekcja Polska Pomocy Kościołowi w Potrzebie rozpoczęła kampanię Słońce dla Libanu. Celem jest rozbudowa instalacji fotowoltaicznej oraz systemu solarnego podgrzewania wody w klasztorze w Harissie.
Siostry podzieliły się wszystkim, co miały. Dziś potrzebują naszego wsparcia, by nadal pomagać rodzinom, które uciekły przed wojną – podkreśla ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej PKWP.
Dostęp do światła i ciepłej wody ma szczególne znaczenie dla dzieci, które po traumie ucieczki potrzebują stabilności i poczucia normalności. Dzięki nowej instalacji klasztor będzie mógł zapewnić podstawowe warunki godnego życia wszystkim podopiecznym, jednocześnie znacznie obniżając koszty generatorów.
Kampanię można wesprzeć na stronie: https://pkwp.org/kampanie/slonce-dla-libanu/
