W sobotę, 4 lipca, minęła 50 rocznica masakry pallotyńskich Sług Bożych, trzech księży i dwóch kleryków w Buenos Aires, do której doszło w czasie ostatniej dyktatury wojskowej w kraju (1976-1983). Zbrodnia ta stała się znana jako masakra w San Patricio, od nazwy kościoła w dzielnicy Belgrano, gdzie doszło do zbrodni. Ofiarami byli księża Alfredo José Kelly, Alfredo Leaden i Pedro Eduardo Dufau oraz klerycy Emilio José Barletti i Salvador Barbeito.
Wczesnym rankiem 4 lipca 1976 roku uzbrojeni mężczyźni wdarli się do kościoła San Patricio (Świętego Patryka) i zabili pięciu pallotynów. Dla wspólnoty pallotyńskiej był to najbrutalniejszy atak, jakiego doświadczył Kościół argentyński w swojej historii.
Do dziś nie wiadomo, kto był odpowiedzialny za tę zbrodnię. Przypuszcza się, że popełnili ją żołnierze powiązani z Wyższą Szkołą Mechaniki Marynarki Wojennej (ESMA), agencją powiązaną z represjami państwowymi. Wymiar sprawiedliwości nigdy nie znalazł sprawców, ale według zeznań zebranych wówczas, za morderstwami mogła stać tajna policja dyktatury. Było to najkrwawsze wydarzenie w historii Kościoła w Argentynie za czasów ostatniej dyktatury, ale uważa się, że w tym okresie zginęło około stu księży i duchownych.
Zbrodnia została odkryta dopiero dzień po masakrze, gdy wierni gromadzili się już przed kościołem na niedzielną mszę. Śledztwo przechodziło wzloty i upadki, przerwane w okresie obowiązywania ustaw „Ponto Final” i „Obediência Devida”, które funkcjonowały jako amnestia dla wojska. Obecnie prowadzi je sędzia federalny Sergio Torres, który zajmuje się sprawami z czasów dyktatury.
Przed południem na stacji metra noszącej nazwę Pallotyńskich Męczenników, gdzie tablice pamiątkowe mówią, że są oni ,,ofiarami terroryzmu państwowego”, zebrali się wierni, aby po modlitwie rozpocząć marsz pamięci domagając się ukarania odpowiedzialnych za morderstwo.
W 50 rocznicę męczeństwa pallotynów uroczystej Mszy św. w kościele św. Patryka przewodniczył ordynariusz Buenos Aires abp Jorge Ignacio García Cuerva a koncelebrowali licznie zgromadzeni pallotyni, wśród nich Przełożony Generalny Ks. Zenon Hanas. Arcybiskup Cuerva podkreślił, że Słudzy Boży nie wierzyli w mesjanizm oręża. Wierzyli, że o Kościele świadczy się pokorą; ich jedyną bronią była Ewangelia, ich okopem konfesjonał, ołtarz i bliskość z najsłabszymi.
Ks. Alfredo Kelly był ojcem duchownym ks. Jorge Bergoglio, późniejszego papieża Franciszka, który w tamtym czasie był prowincjałem jezuitów w Argentynie. Kardynał Bergoglio rozpoczął proces kanonizacyjny pięciu pallotynów. W 2001 roku Kardynał Bergoglio mówił: „Jestem świadkiem, ponieważ towarzyszył mi Alfiedo Kelly, w kierownictwie duchowym i spowiedzi, aż do jego śmierci, pokazując, jak wyglądało jego życie. Myślał tylko o Bogu. I nazywam Go świadkiem Ewangelii, ponieważ jestem świadkiem jego serca, a w Nim nazywam tak wszystkich innych”.
Kleryk Rodolfo Capalozza, lat 20, uratował życie, ponieważ w sobotni wieczór, 3 lipca, po wyjściu do kina w centrum Buenos Aires z chrześniakiem i dwoma kolegami z seminarium, udał się do domu rodziców w dzielnicy Barracas. Młody Capalozza nie wiedział, że to ostatni raz, kiedy widzi swoich dwóch kolegów z seminarium, Emilio Barlettiego i Salvadora Barbeito, którzy po przybyciu na ulicę Estomba nr 1942 zostali aresztowani i zaprowadzeni do salonu domu parafialnego na pierwszym piętrze, gdzie zostali rozstrzelani wraz z księżmi Alfredo Leadenem, Pedro Dufau i Alfredo Kellym.
Ksiądz Capalozza zeznał przed Sądem Federalnym, że w dniach po masakrze w kościele św. Patryka pojawił się mężczyzna, który przedstawił się jako oficer wywiadu wojskowego. Był z dwoma innymi klerykami, gdy żołnierz wszedł do domu i po przesłuchaniu ich „w bardzo autorytarny sposób” zaczął przeszukiwać poszczególne pokoje. Po dotarciu do pokoju Kelly’ego ukradł pamiętnik należący do księdza. Pamiętnik pojawił się, jak zeznał skruszony policjant Peregrino Fernández ,,w biurze ministra spraw wewnętrznych”.
Pojawia się pytanie, dlaczego pallotyni zostali zamordowani w San Patricio? Historyk, Ks. Dr. Mariano Pinasco SAC odpowiada: „Istnieje kilka teorii lub spekulacji na temat zbrodni popełnionej na wspólnocie pallotyńskiej w San Patricio. Jedną z nich jest fakt zadania ciosu Kościołowi katolickiemu w ogóle, a mianowicie przesłanie skierowane do Kościoła na początku okrutnej dyktatury wojskowej w Argentynie: „Lepiej, abyście w obliczu tego, co robimy, zachowali milczenie”. Inny nurt badań może nas doprowadzić do samego świadectwa, jakie wspólnota pięciu zakonników dała w prowadzonych przez siebie pracach ewangelizacyjnych, zwłaszcza przez niektórych jej członków, ale z pewnością nie był to fakt odosobniony w kontekście śmierci i zniszczenia, jakich doświadczyło argentyńskie społeczeństwo w wyniku systematycznej przemocy generowanej przez represyjne państwo”.
W tym czasie każde słowo wypowiedziane przeciwko metodom stosowanym przez dyktaturę było praktycznie wyrokiem śmierci. Z ambony parafii San Patricio, w jednej z najbogatszych dzielnic Buenos Aires, potępiali oni straszne wydarzenia w Argentynie, a czynili to w obecności wiernych, którzy w wielu przypadkach zajmowali uprzywilejowane pozycje w społeczeństwie. Ich słowa z pewnością wywołały niejeden komentarz w zamkniętych kręgach wspierających dyktaturę wojskową, co przyczyniło się do wyroku śmierci. Przy kościele świętego Patryka mieszkało trzech księży, którzy prowadzili typowo miejską pracę duszpasterską parafialną, a ponadto ks. Alfredo Kelly, proboszcz parafii, był dyrektorem ważnej szkoły katechetycznej w Buenos Aires. Do tej wspólnoty przynależało sześciu kleryków. Parafia była bardzo aktywna, a szczególne miejsce w działalności parafii zajmowała młodzież. Do nich właśnie odnosił się jeden z napisów, które zabójcy namalowali na ścianach plebanii w noc zbrodni, jako usprawiedliwienie straszliwego zdarzenia: „za wypaczenie dziewiczych umysłów naszej młodzieży”. Wskazywałoby to również na jeden z motywów zbrodni.
Byli świadkami wiary wspólnoty: bo jak powiedział kardynał Bergoglio podczas kazanie 4 lipca w 2001 roku: „razem żyli i razem umarli”. Nie przeżywali swojej wiary w sposób indywidualny czy prywatny; żyli tak zjednoczeni, że nawet mieszali swoją krew, krew współbraci. „Bruk tej ziemi jest namaszczony ich krwią”.
ks. Artur Karbowy SAC – pallotyn, Wyższy Przełożony pallotynów w Rio de Janeiro. Często widywany z aparatem fotograficznym.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy. Zasady Blogosfery przedstawia Regulamin.











