,,A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”. Tak brzmiało nacjonalistyczne znane od dekad hasło z transparentu trzymanego przez działaczy Konfederacji, które 17 września na social mediach opublikował Sławomir Mentzen – współlider Konfederacji. Wydarzenie to nawiązywało do upamiętnienia rocznicy agresji ZSRR na Polskę z 17 września 1939 roku. W związku z tym sądzę, że jest to właściwa okazja żeby porozmawiać o komunizmie.
Komunizm kojarzy nam się jednoznacznie negatywnie. Znamy doskonale Katyń, represje stalinowskie, strajki krwawo tłumione, biedę, system kartkowy, aparat represji, dyktaturę jednej partii, podwójne standardy oraz cenzurę i propagandę. Wiemy też o ofiarach komunizmu – nie tylko funkcjonariuszach Korpusu Ochrony Pogranicza, nie tylko polskich oficerach i inteligencji, ale też cywilach i duchownych.
Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że to nie jest jedyna strona medalu. Idea była szczytna – zwalczanie nierówności powstałych na skutek ubogiej klasy pracującej i bogacącej się klasy właścicieli. To co było w Polsce to wdrożenie marksistowskiego komunizmu z walką klas (a więc zwalczeniem samych posiadaczy przez klasę pracującą) wraz z leninizmem. Do tego dochodzi stalinowskie rozumienie komunizmu, a po 1953/1956 roku interpretacje władz komunistycznych. Wynika z tego, że to jak w praktyce był wprowadzany komunizm nie do końca było tym samym co zamysł.
Przejdę jednak do dobrych rzeczy, które miały miejsce w komunistycznej Polsce. Po II wojnie światowej Polska mierzyła się z analfabetyzmem, zniszczeniami wojennymi i biedą. Dodatkowo jeszcze w II Rzeczypospolitej istniały klasa średnia i wyższa. Realia społeczne tego okresu ukazuje ,,Granica” Zofii Nałkowskiej. W PRL zniknął problem analfabetyzmu dzięki powszechnej obowiązkowej edukacji. Nie możemy zapomnieć o odbudowie lat 40 i 50-tych oraz o rozwoju infrastruktury na terenie całego kraju do końca lat 70-tych. To właśnie za PRL-u wybudowano Nową Hutę, zakłady przemysłu ciężkiego, infrastrukturę drogową, kolejową, a także lotniczą. To w latach 60-tych powstało 1000 szkół na 1000 lecie polskiej państwowości, a w latach 70-tych powstawały masowo bloki z wielkiej płyty, które spotykamy w niemalże każdym dużym polskim mieście. W samym ZSRR przeprowadzane były podobne inwestycje na dużo większą skalę (ZSRR było federacją wielu republik komunistycznych). Przykładami są rozwinięta motoryzacja, przemysł kolejowy, a także lotnictwo wraz z przemysłem kosmicznym. Powstawały również instytucje kulturalne i socjalne.
Oczywiście nie przekreśla to tego zła jakie uczyniły władze komunistyczne: zabójstwa, ludobójstwa, represje polityczne, walka z wolnością wyznania, stosowanie przemocy, autorytaryzm, łamanie praw człowieka i stosowanie tortur. Te rzeczy miały miejsce, ale śmiem powiedzieć, że komunizm był tylko narzędziem, które było w rękach tych, którzy rządzili. Była to wyłącznie idea, której mogło nie być, a te zjawiska mogły mieć miejsce. Historia wiele razy pokazała, że za okrucieństwami stoją ludzie. Ludzie pragnący władzy, zemsty, zniszczenia wroga. Gdyby komunizm sam w sobie był złem, jak byśmy tłumaczyli genezę zbrodni Hitlera, Leopolda, Hirohito czy Państwa Islamskiego?
To, co możemy zarzucić komunizmowi to utopijność. Koncept mający korzenie jeszcze w ,,Utopii” Thomasa More’a był z definicji abstrakcyjny, sam komunizm nie mógł się sprawdzić w rzeczywistym świecie. Wspólnotowość, kolektywizm i współdzielenie zasobów stały w konflikcie z ludzką potrzebą własności, niezależności i pracy na własny rachunek.
Co chciałem Państwu w dzisiejszym artykule powiedzieć? Komunizm sam w sobie nie był zły. Był nierealny we wdrożeniu, a jednak dał Polsce również dobre rzeczy. Zło jest wynikiem ludzi, którzy czynią zło. Niezależnie od wartości.
Krzysztof Całek – student dziennikarstwa UPJP2 i zarządzania publicznego na UJ. Ważne dla niego sprawy: poszanowanie człowieka i jego godności, wzajemny szacunek i pokój. Nie określa się jako konserwatysta.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy. Zasady Blogosfery przedstawia Regulamin.


(3 votes, average: 4,33 out of 5)