Laura Virginia Fernández, kandydatka Suwerennej Partii Ludowej, wygrała wybory prezydenckie w Kostaryce w pierwszej turze. Po przeliczeniu 96,87 proc. głosów uzyskała prawie 1,2 mln głosów (48,30 proc.), przekraczając wymagane 40 proc. do rozstrzygnięcia wyborów bez drugiej tury. Jednocześnie jej partia zdobyła 31 mandatów w 57-osobowym Zgromadzeniu Ustawodawczym, zapewniając sobie większość parlamentarną.
Nowa prezydent-elekt, która obejmie urząd 8 maja 2026 r., otwarcie przyznaje się do katolickiej wiary. W swoim programie wyborczym jasno deklarowała: Jestem przeciwna aborcji; wierzę w życie od poczęcia do naturalnej śmierci.
W czasie rządów ustępującego prezydenta Rodriga Chavesa (w których Fernández pełniła funkcję minister planowania narodowego i polityki gospodarczej oraz minister prezydencji) cofnięto przepisy rozszerzające dostęp do aborcji. Od października 2025 r. tzw. aborcja terapeutyczna jest dopuszczalna jedynie w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia matki. Po tej zmianie Fernández oświadczyła, że jest niezwykle usatysfakcjonowana, ponieważ poprzednia regulacja zawierała nieuzasadnione luki zagrażające życiu nienarodzonych dzieci.
W programie rządu, jako jeden z pięciu zasadniczych filarów, wskazała życie, rodzinę i wartości, które definiują nas jako naród. Zapowiedziała, że każda polityka publiczna będzie projektowana i planowana w celu ochrony życia i rodzin.
W dniu wyborów uczestniczyła w Eucharystii w bazylice Matki Bożej Anielskiej. Na platformie X napisała: Modliłam się za wszystkich Kostarykańczyków, za ten ukochany kraj i za to, co nadejdzie.
Po ogłoszeniu wyników gratulacje złożyli biskupi Kostaryki. W oświadczeniu Konferencji Episkopatu podkreślili: Wybory są początkiem wymagającego zadania służby całemu narodowi, w jego różnorodności opinii, wrażliwości i realiów społecznych. Zapewnili nową prezydent oraz deputowanych o modlitwie i duchowym towarzyszeniu, prosząc Boga, by oświecał ich mądrością, roztropnością i siłą, aby podejmowane decyzje były zawsze ukierunkowane na sprawiedliwość, pokój i godność wszystkich osób, zwłaszcza najbardziej bezbronnych.
Zwycięstwo Fernández jest postrzegane jako umocnienie konserwatywnego nurtu w polityce Kostaryki, szczególnie w kwestiach ochrony życia, rodziny i wartości chrześcijańskich.
