Jak informuje Wpolsce24: „Z bloku 15 na terenie byłego obozu Auschwitz I zdemontowano dwie tablice: upamiętnienie bohaterów Armii Krajowej ze znakiem Polski Walczącej oraz tablicę poświęconą zamordowanym polskim harcerzom”.

Upamiętnienia, o których mowa wyżej zostały ufundowane przez byłych więźniów. W odsłonięciu tablicy AK w 1995 roku brała udział córka rotmistrza Witolda Pileckiego – Zofia Pilecka-Optułowicz. Portal informuje także, że zniknęła tabliczka, która upamiętniała świętą Edytę Stein.

Na platformie X Paweł Usiądek z Konfederacji, który nagłośnił sprawę, napisał: “Auschwitz był obozem zbudowanym przez Niemców dla Polaków. Później stał się miejscem zagłady Żydów. Obie prawdy są prawdziwe i obie powinny trwać w pamięci. Selektywne usuwanie polskich i chrześcijańskich śladów pamięci – przy jednoczesnym zachowaniu innych upamiętnień – nie jest konserwacją. Jest wyborem dodając, że od 2016 roku nie odprawia się Mszy Świętych podczas obchodów rocznicy pierwszego transportu do obozu.

Odpowiadając na wpis polityka, Muzeum Auschwitz w osobie rzecznika stwierdziło, że umieszczenie tablic na ścianach poobozowych budynków ingeruje w ich strukturę. Tablice mają zostać poddane renowacji i trafić do „specjalnie dla nich dedykowanego miejsca”. Jednocześnie Placówka nie wskazała daty powrotu tablic do przestrzeni ekspozycyjnej.