Zrobiło się ostatnio gorąco. W pierwszej kolejności mam na myśli temperatury, lecz nie trzeba tego stwierdzenia ograniczać wyłącznie do tej kwestii. Czasem można poczuć się przytłoczonym nadmiarem informacji, które do nas docierają a które dotyczą poważnych spraw jak ekonomia, polityka, ryzyko wojny, ubóstwo na świecie, problemy młodego pokolenia czy też przyszłość narodu. Ta lista może się praktycznie w nieskończoność wydłużać, że aż głowa się, nomen omen, przegrzeje.

Co robimy, gdy tak wysokie temperatury nam doskwierają? Cóż, zapewne każdy z nas szuka swoich sposobów, ale też korzysta z pomysłów, które inni stosują. Chowanie się do cienia, picie dużych ilości wody, chłodzenie się poprzez wiatrak albo polewanie wodą, pójście na lody czy nad jezioro albo na basen, dopasowanie stroju do pogody i tak dalej i tak dalej. Być może analogicznie działają sposoby na ten skwar, który bije od nadmiaru informacji wokół nas? Idąc tą metaforą, gdy czujemy, że jest nam już za gorąco i bodźce, które do nas docierają są jak promienie słoneczne nagrzewające nas do czerwoności, należy rozważyć metody na ten ukrop.

Po pierwsze, cień. Warto poszukać odetchnienia, może to być spokojne miejsce, gdzie się odbodźcujemy, gdzie odetchniemy i skupimy się na byciu w chwili obecnej bez ciągłego skupiania na wszystkim wokół i błądzenia głową po tysiącu myśli. Usiąść w lesie albo w parku, posłuchać ćwierkania ptaków albo szumu wiatru. Lub też usiąść nad rzeką, pooglądać jak woda płynie. Może skupić się na swoich odczuciach z ciała w chwili obecnej, jak czuję swoje mięśnie, swoją skórę lub powietrze przepływające przez płuca.

Po drugie, nawodnienie. W takich temperaturach organizm szybko wytraca wodę, podobnie jak przy nadmiarze bodźców głowa wytraca energię. Co stanowi taki odpowiednik wody dla głowy, aby dobrze pracowała? Na pewno warto nie zaniedbywać faktycznej wody oraz składników odżywczych, bo to bardzo potrzebne rzeczy dla naszych mózgów, ale oprócz tego można rozważyć co stanowi takie ,,odżywienie” dla mojej głowy. Może jakaś dobra książka? A może malowanie czy rysowanie? Spacer lub wyjście na rower? Dla niektórych to nawet może być posprzątanie w domu, bez dodatkowych bodźców będących jak zbędny słodzik w wodzie, tylko zwyczajne skupienie na czynnościach tu i teraz. Każdy ma coś co dla niego jest ,,odżywcze”, warto znaleźć swoją własną wodę.

Po trzecie, dopasowany ubiór. Wiemy, że na zimę nie będziemy chodzić w podkoszulku bez rękawów i w krótkich spodenkach, tak jak w lecie nie ubierzemy puchowej kurtki i getrów pod wełniane spodnie. Ubranie pomaga nam dopasować się do warunków na zewnątrz tak, abyśmy nie zrobili sobie krzywdy. W kwestii głowy odpowiednikiem naszego ubioru jest ustosunkowanie się do naszego samopoczucia na tu i teraz. Może jestem zmęczony? Nie będę się zabierał za dźwiganie ciężarów. A może jestem smutny? W takim razie nie pora na udawanie ogromnej radości. Być może odczuwam złość? Pozwolę sobie na nią, zamiast próbować na siłę ją wyciszyć. Tak jak dopasowujemy strój do pogody, tak warto dopasować swoje działania do stanu umysłu. Oczywiście nie zawsze możemy sobie pozwolić na ten komfort, czasem życie wymaga od nas działania i pracy gdy nie mamy na to siły i ochoty, jednak gdy tylko mamy taką możliwość warto zadbać o swoje wewnętrzne uwarunkowania i nie próbować postępować wbrew nim, gdyż wyglądałoby to jak ubieranie na siłę puchowej kurtki w lecie “bo tak”. Czasem możemy nie mieć siły np. na rozmowę na jakieś ważne tematy i być może nie ma sensu jej odbywać w nieodpowiednich warunkach? Warto powiedzieć ,,teraz nie mam na to przestrzeni”, to ważne zdanie i mówi, że tak jak nie zawsze jest pora na zimowe ubranie, tak też nie zawsze są możliwości na dane działanie. Bądźmy dla siebie wyrozumiali i pozwólmy sobie na odetchnięcie, tym bardziej, że w tych temperaturach nawet trudniej się do czegoś zmuszać. A może czasem nie trzeba?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...

Konrad Nagórzański – Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na kierunku psychologia stosowana, obecnie w trakcie szkolenia na psychoterapeutę w nurcie poznawczo-behawioralnym. Animator Ruchu Światło-Życie, pasjonat piękna, zafascynowany tym co ludzkie i tym co w człowieku zachwycające.

Blogoserfa to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy.