Uważam, że jedną z najcenniejszych i najtrudniejszych umiejętności, jakie może posiąść człowiek, jest samozaparcie. Rozmawiałem ostatnio na ten temat z moją dziewczyną, gdy byliśmy w górach. Rozważaliśmy jak działa samozaparcie i co w nim może być tak cennego i zrodziły się w mojej głowie pewne wnioski na ten temat.
Kiedy kierujemy się wyłącznie krótkowzrocznym spojrzeniem, wygodą albo przyjemnością to nie osiągamy wielkich celów. W momencie, gdy wypracowujemy cnotę samozaparcia, potrafimy tak ustawić priorytety, by sięgać dalej i głębiej.
Nie sądzę, by wielkie postacie z dziejów ludzkości, takie jak Napoleon czy Aleksander Wielki bazowały jedynie na jakichś wybitnych predyspozycjach czy korzystnym pochodzeniu i statusie społecznym. Inspiracją, którą można u nich dostrzec, jest właśnie ta zdolność do mierzenia wysoko i parcia do celu wbrew trudnościom, niefortunnym zbiegom okoliczności, a nade wszystko – wbrew swoim wewnętrznym ograniczeniom i słabościom. Nieraz się mówi, że największą przeszkodą do pokonania jest nasz własny umysł i myślę, że coś w tym jest, bo niejednokrotnie to, co dzieje się w naszej głowie ukierunkowuje nas w stronę rezygnacji z celów dalekosiężnych, wysoko mierzących i wymagających wysiłku. Gdy udaje się podejmować działanie wbrew tym potężnym siłom działającym w nas, wtedy prawdziwie objawia się siła charakteru i godna podziwu cnota, którą właśnie nazywam samozaparciem. Samo to określenie jest już wymowne – zaprzeć się tego, co siedzi w nas samych. Przeciwstawić się hamulcom i blokadom, które znajdujemy w sobie a które stoją nam na drodze do osiągnięcia czegoś więcej.
Warto dostrzegać w swoim życiu te momenty, w których ćwiczyliśmy cnotę samozaparcia, a może ich być więcej niż nam się wydaje – dokończenie studiów, doczytanie książki do końca, namalowanie obrazu wbrew zniechęceniu i zmęczeniu, napisanie wypracowania pomimo perfekcjonizmu, który każe zawiesić każde niedoskonałe przedsięwzięcie. Zachęcam Cię, drogi Czytelniku, do chwili refleksji. Kiedy umiałeś zaprzeć się i doprowadzić do końca dane przedsięwzięcie czy zadanie? Co Ci pomogło w jego ukończeniu? Co możesz zrobić, aby częściej doprowadzać rzeczy do końca? Warto być dumnym z każdego naszego sukcesu zbudowanego na pracy, zbudowanego na samozaparciu.
Konrad Nagórzański – Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na kierunku psychologia stosowana, obecnie w trakcie szkolenia na psychoterapeutę w nurcie poznawczo-behawioralnym. Animator Ruchu Światło-Życie, pasjonat piękna, zafascynowany tym co ludzkie i tym co w człowieku zachwycające.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy.


