W pewnym świecie żył chłopak, który lubił koniki morskie. Niestety, żył w świecie, gdzie lokalne władze karały srogo za lubienie koników morskich. Patryk, bo tak nazywał się ten chłopak, po prostu tak miał, że lubił koniki morskie. Z powodu tego, że lubił koniki morskie był dyskryminowany. Jego rówieśnicy krytykowali go za to, że lubi koniki morskie, bo to nienormalne, że koniki morskie są obrzydliwe.

Patrykowi było bardzo przykro z tego powodu. Próbował przestać lubić koniki morskie i lubić żółwie jak inne dzieci i dorośli, ale nie potrafił. Pewnego dnia spotkał jednak Michała, który też lubił koniki morskie. Potem razem znaleźli więcej osób, które lubiły koniki morskie. Nie spodobało się to ludziom, którzy zaczęli atakować grupę wielbicieli koników morskich. Mówili w mediach, że ci ludzie krzywdzą innych, że robią okropne rzeczy. Kiedy Patryk, Michał i ich koledzy słyszeli te rzeczy, trzymali się za głowę.

“Nic takiego nie robimy!” – mówili oburzeni. Prawda tłumu była głośniejsza. Póki władze się nie zmieniły na takie, które nie piętnują za koniki morskie. Po wielu miesiącach rząd wprowadził prawo, które mówiło, że ci co lubią koniki morskie nie są gorsi od tych, którzy ich nie lubią. Na to lud się oburzył i chciał władzę obalić, bo przecież jest napisane “koników nie wolno lubić”. Władza się zmieniła, ale nadal Patryk i Michał i ich koledzy są wykluczani, bo lubią koniki morskie. Tylko że zmiany nie władzy potrzeba, a ludzkiego myślenia o tych co lubią koniki morskie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 4,00 out of 5)
Loading...

Krzysztof Całek – student dziennikarstwa UPJP2 i zarządzania publicznego na UJ. Ważne dla niego sprawy: poszanowanie człowieka i jego godności, wzajemny szacunek i pokój. Nie określa się jako konserwatysta.

Blogoserfa to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy.