Zbliża się sierpień. Trwają wakacje. Na ulicach miast ruch stał się mniejszy niż zazwyczaj. Plaże i szlaki górskie zapełniły się ludźmi. Dzieci beztrosko spędzają kolejne, spokojne lato. Dorośli próbują złapać życiowy balans podczas urlopów. Emeryci spędzają czas z wnukami i cieszą się, że w tym roku lato jest dla nich łaskawe. Na polskie drogi znów wyjdzie tysiące pielgrzymów zmierzających na Jasną Górę. Tak wygląda lato 2026.

Wydawać by się mogło, że ten rok niczym się nie wyróżnia od pozostałych. Kolejna karta z kalendarza, kolejny wyjazd, kolejne wczasy i kolejna pielgrzymka. Czemu tegoroczna pielgrzymka na Jasną Górę miałaby się różnić od tych wcześniejszych? Przecież wyrusza w tym samym czasie. Idzie tą samą trasą. Zatrzymuje się w tych samych miejscach. To tak jakby każdego lata jeździć w jednio i to samo miejsce. Bez sensu.

Aczkolwiek pielgrzymka nie jest tylko i wyłącznie pieszym rajdem. Jest to przede wszystkim podróż duchowa. Swego rodzaju rekolekcje, dzięki którym można usłyszeć Słowo Boga, które jest wiecznie żywe. Mieć relację z Jezusem, oznacza być osobą wierzącą, a w relacjach różnie bywa. Przez rok czasu na pewno działo się wiele dobrego w życiu każdego z nas, ale były też upadki. Wyrwanie się z tego świata i otwarcie się na działanie Ducha Świętego, to często najlepsze co może nas spotkać. Przecież o relacje trzeba dbać. Nie ma na co czekać!

Poza tym pielgrzymka to idealny czas na spotkanie się z drugim człowiekiem. Wspólne rozmowy, śpiew i taniec tworzą niesamowitą atmosferę. Modlitwa, oraz codzienna Msza Święta pozwalają na trwanie we wzajemnej miłości. Jeśli gdzieś szukać nowych przyjaźni, to właśnie tutaj. Nawet jeśli od początku ktoś nie ma z kim wyruszyć w drogę do Częstochowy, to pozostali pątnicy szybko przygarną taką osobę, a ona poczuje się jak w domu.

Rok temu podczas kieleckiej pieszej pielgrzymki na Jasna Górę nawróciłem się. Dzięki temu znalazłem się w październiku 2025 roku na Seminarium Odnowy Wiary. W grudniu 2025 roku dołączyłem do wspólnoty Przyjaciół Oblubieńca w Kielcach, gdzie dzięki mojej umiejętności gry na gitarze utworzona została grupa muzyczna. Przez ten cały ubiegły rok poznałem bardzo wielu wspaniałych ludzi. Część z nich została moimi przyjaciółmi. Bóg naprawdę obdarzył mnie w obfitości. W tym toku idę na pielgrzymkę i będę grał na gitarze. Coś co jeszcze kilka lat temu było niemożliwe, stało się rzeczywistością. Dlatego jeżeli ktoś ma możliwość dołączenia do pielgrzymów, ale jest oporny, to napiszę jedno. Nie bój się! Sam kiedyś byłem taki jak Ty. 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Paweł Kolasiński – Pasjonat życia. Kocha uprawiać sport, czytać książki i grać w na gitarze. Tematy polityczne, religijne i historyczne nie są dla niego wyzwaniem, a pasją. Zawodowo prawnik, który obecnie pracuje przy organizacji imprez targowych.

Blogoserfa to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy. Zasady Blogosfery przedstawia Regulamin.