Do tej pory sądziłem, że moje pokolenie, czyli ludzi urodzonych w latach 90 ubiegłego wieku, będzie zupełnie wolne od mentalności Polski Ludowej. Kumoterstwo, nepotyzm wydawały mi się w dużej mierze reliktem przeszłości. Przynajmniej wśród moich rówieśników. Natomiast przykład Dawida Kacprzyka (28 lat), który obejmował stanowisko koordynatora SOR-u w Warszawskim Szpitalu Południowym bez specjalizacji świadczy o tym, iż stary system ma się bardzo dobrze. Pan Dawid w 2025 roku zarobił w publicznym szpitalu 1,6 mln złotych. Pan Dawid był radnym warszawskiej dzielnicy Ursus startującym w wyborach z list Koalicji Obywatelskiej. Przypadek?
W 2025 roku zamknięta została porodówka w Lesku, która stała się symbolem likwidowania tego typu oddziałów szpitalnych w Polsce. W latach 2023 – 2025 w Polsce zamknięto 45 porodówek, co budzi emocje, oraz niepokój. Z jednej strony rodzi się coraz mniej dzieci. Z drugiej strony rządzący twierdzą, iż nie mają pieniędzy na utrzymywanie nierentownych oddziałów szpitalnych. Nie zmienia to faktu, że coraz więcej miast powiatowych np. w województwie świętokrzyskim nie posiada porodówek i w niektórych przypadkach rodząca kobieta musi przejechać ponad 60 km do szpitala, co jest oburzające.
Ponadto problemy wielu szpitali w Polsce z realizowaniem planowanych badań, czy zabiegów jest argumentowane przez rząd również brakiem pieniędzy. Kolejki do specjalistów się wydłużają, a miały być coraz krótsze. Mam nieodparte wrażenie, że z publiczną służbą zdrowia na którą wszyscy płacimy podatki jest coraz gorzej. Dlatego ostatnie medialne rewelacje dotyczące pana Dawida Kacprzyka są naprawdę oburzające. Pieniądze publiczne widocznie są, ale wydawanie ich pozostawia wiele do życzenia. Ministerstwo zdrowia zamiast narzekać na brak środków, to powinno optymalizować wydatki i nie czynić z lekarzy milionerów. Może wtedy udałoby się utrzymać porodówkę w Lesku.
Sprawą bezdyskusyjną jest oczywiście potępienie kumoterstwa, dzięki któremu pan Dawid uzyskał pozycję na tak intratnym stanowisku. Obecnie prokuratura wszczęła postępowanie przygotowawcze w sprawie wyłudzenia pieniędzy przez pana Dawida od Warszawskiego Szpitala Południowego, ponieważ okazało się, że zarobiłby tylko tak duże pieniądze, gdyby pracował 365 dni w roku, po 12 godzin dziennie. Raczej nie było to możliwe.
Można zadać sobie następujące pytanie. Ile jest jeszcze takich Dawidów Kacprzyków? Ile publicznych pieniędzy jest marnowanych na politycznych aparatczyków, którzy będąc u władzy czerpią z tego materialne korzyści? Pewne jest jedno. Żaden obóz polityczny nie powinien nadużywać swojej władzy. Nadużycia zawsze będą, taka jest ludzka natura. Aczkolwiek powinny być one wykrywane i skutecznie zwalczane, tak aby jak najwięcej publicznych pieniędzy trafiało tam gdzie naprawdę jest potrzeba.
Paweł Kolasiński – Pasjonat życia. Kocha uprawiać sport, czytać książki i grać w na gitarze. Tematy polityczne, religijne i historyczne nie są dla niego wyzwaniem, a pasją. Zawodowo prawnik, który obecnie pracuje przy organizacji imprez targowych.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy.


