26 maja zachęca społeczeństwo do niezbędnego i refleksyjnego zatrzymania się nad kamieniem węgielnym ludzkiej cywilizacji: macierzyństwem. Rynek przekształca tę datę w gigantyczne wydarzenie komercyjne, ale Kościół katolicki odzyskuje ontologiczne, teologiczne i sakralne znaczenie tego powołania. Macierzyństwo znacznie przewyższa zwykły biologiczny proces reprodukcji. Stanowi bezpośrednią, namacalną i wzniosłą współpracę z aktem stwórczym samego Boga. Matka kształtuje istotę ludzką w swoim łonie i nieodwracalnie kształtuje charakter przyszłego obywatela i chrześcijanina. Pierś macierzyńska ustanawia pierwsze i najświętsze sanktuarium ludzkiego życia. Instytucja rodziny rodzi się, buduje i trwa wokół postaci matki. Bez matki ludzkość traci bezpieczną przystań, a społeczeństwo się rozpada.
Historia Zbawienia, skrupulatnie udokumentowana w Piśmie Świętym, ukazuje niezmierzoną siłę matek w kierowaniu boskimi planami. Stary Testament oferuje światu monumentalne przykłady kobiet, które zmieniły bieg ludzkości poprzez swoje heroiczne macierzyństwo. Księga Rodzaju przedstawia Sarę. Przeciwstawiła się niepłodności, podważyła ludzką logikę biologiczną, niezachwianie uwierzyła w boską obietnicę i urodziła Izaaka, zapewniając w ten sposób ciągłość linii Starego Przymierza. Pierwsza Księga Samuela uwydatnia niezwykłą postać Anny. Wylewała gorzkie łzy w świątyni w Szilo, znosiła upokorzenia, błagała Boga o syna i wypełniła swoją przysięgę, poświęcając niemowlę Samuela wyłącznej służbie Panu. Prorok Samuel, owoc tej macierzyńskiej modlitwy, namaścił pierwszych królów Izraela i zorganizował wybrany naród.
Druga Księga Machabejska opisuje niezrównaną i niemal niepojętą odwagę matki, która zachęcała swoich siedmiu synów do brutalnego męczeństwa i śmierci fizycznej, tylko po to, by uniknąć zdrady prawa Bożego przed tyranem. Ta anonimowa kobieta, gigant wiary, dowodzi, że autentyczna miłość macierzyńska prowadzi do życia wiecznego i odrzuca duchowe tchórzostwo. Nowy Testament podtrzymuje tę linię silnych kobiet i wprowadza Elżbietę w Ewangelii Łukasza. Poczęła Jana Chrzciciela w podeszłym wieku, ponownie przeciwstawiając się ograniczeniom natury i ogłosiła pierwsze wielkie błogosławieństwo i wyznanie wiary chrześcijańskiej, rozpoznając z proroczą jasnością obecność Mesjasza w łonie swojej kuzynki.
Jednakże absolutny szczyt biblijnego objawienia spoczywa na Maryi Dziewicy z Nazaretu. Jej „tak” rozdarło niebiosa, zakończyło wieki oczekiwania i wprowadziło Słowo Boże w immanentną istotę ludzkiej historii. Boskie macierzyństwo Maryi podtrzymuje całą architekturę wiary chrześcijańskiej. Urodziła Odkupiciela, karmiła Stwórcę wszechświata w swoich ramionach, a u stóp krzyża, w chwili opuszczenia i skrajnego bólu, przyjęła duchowe macierzyństwo całej ludzkości. Postać Maryi ustanawia ostateczny, absolutny i niezwyciężony standard miłości, poświęcenia i oddania dla wszystkich matek wszystkich czasów. Kościół jest dumny z posiadania Matki, która zmiażdżyła głowę węża i panuje nad aniołami.
Matki podtrzymują wiarę Kościoła u jej podstaw, w parafii i w najbardziej ukrytych aspektach życia codziennego. Wielkie traktaty teologiczne, dokumenty soborowe i struktura hierarchiczna zależą nierozerwalnie od podstawowych, codziennych i cichych działań matek w ich domach. Kobiety przekazują pierwsze modlitwy, uczą znaku krzyża, wpajają niezbywalne wartości moralne i przedstawiają swoim dzieciom żywą osobę Jezusa Chrystusa. Matki katechizują, opierając się na autorytecie własnego życia i przykładu. Magisterium uznaje rodzinę za prawdziwy Kościół Domowy. W swoich domach matki sprawują autentyczne i potężne kapłaństwo chrzcielne. Oczyszczają społeczeństwo, dając światu mężczyzn i kobiety prawych, uczciwych i bogobojnych. Najbardziej aktywna diecezja na świecie szybko upada bez solidnego fundamentu zbudowanego przez matki w ich domach.
Nowoczesność jednak przypuszcza zaciekłe, zorganizowane i systematyczne ataki na rodzinę i na samą istotę macierzyństwa. Współczesne ideologie próbują dekonstruować tradycyjny model rodziny i traktować ciążę jako niechciany ciężar, chorobę lub przeszkodę w sukcesie zawodowym i pseudoindywidualnej wolności. Kościół odrzuca te destrukcyjne i kłamliwe narracje z absolutną stanowczością. Rodzina stanowi żywotną, pierwotną i niezastąpioną komórkę społeczeństwa. Państwo ma moralny, polityczny i konstytucyjny obowiązek chronić instytucję rodziny ze wszystkich sił. Polityka publiczna zawodzi żałośnie, ignorując pilne potrzeby pracującej matki, samotnej matki wychowującej dzieci bez wsparcia oraz matki zmagającej się ze skrajnym ubóstwem, by wyżywić swoje potomstwo. Niepewność ekonomiczna podwójnie karze kobiety, które kumulują wyczerpujące dni pracy na bezlitosnym rynku pracy i wyłączną, często samotną, odpowiedzialność za dom.
Liderzy Kościoła podtrzymują nieograniczoną obronę ludzkiego życia i macierzyństwa jako dogmatyczny i niepodlegający negocjacjom filar. Papież Leon XIV kategorycznie domaga się, aby rządy i sądy międzynarodowe wdrożyły realne struktury ochrony rodziny. Ojciec Święty stanowczo potępia utylitarną mentalność, która finansuje śmierć, porzuca dzieci w łonie matki i pozostawia matki własnemu losowi w szpitalach i na obrzeżach miast. Leon XIV ostrzega, że cywilizacja, która nie szanuje, nie wspiera i nie chroni swoich matek, podpisuje swój własny kulturowy i demograficzny wyrok śmierci. Integralna obrona życia, od samego momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci, wymaga bezwzględnego wsparcia dla kobiety, która ma odwagę począć i wychować dzieci.
Społeczeństwo winno uklęknąć z głębokim szacunkiem i wdzięcznością przed postacią matki. Miłość matki odzwierciedla, w materialny i konkretny sposób, bezwarunkową i miłosierną miłość samego Boga do ludzkości. Matki, które nie mogą zasnąć przy szpitalnych łóżkach, matki, które płaczą krwawymi łzami za swoje dzieci uwięzione w podziemnym świecie narkotyków lub przestępczości, matki, które dzielą się ostatnim kawałkiem chleba pod koniec miesiąca: wszystkie one na nowo przeżywają ofiarę Golgoty w ogłuszającej ciszy swoich codziennych zajęć. Anonimowy i codzienny heroizm tych kobiet podtrzymuje tkankę społeczną i zapobiega etycznemu i moralnemu upadkowi.
Módlmy się za matki, które są już z Bogiem. Wypełniły swoją świętą misję przekazywania wiary swoim dzieciom i wnukom oraz podtrzymywania jedności swoich rodzin wokół Chrystusa i Kościoła.
Dzień Matki wymaga czegoś więcej niż ulotnych prezentów czy ulotnych i powierzchownych hołdów. Ten dzień wzywa każdego do natychmiastowego i skutecznego zaangażowania się w obronę rodziny, absolutny szacunek dla życia i promowanie prawdziwej kobiecej godności. Kościół jednogłośnie podnosi głos, by błogosławić, wychwalać i bronić matek. Niech wstawiennictwo Maryi Panny, Matki Boga i naszej Matki, okryje swoim świętym płaszczem wszystkie kobiety, które podejmują wzniosłe, boskie i trudne powołanie rodzenia i pielęgnowania życia. Niech Bóg błogosławi rodziny, wspiera matki w ich codziennych zmaganiach i obdarzy trwałym pokojem rodziny.
ks. Artur Karbowy SAC – pallotyn, Wyższy Przełożony pallotynów w Rio de Janeiro. Często widywany z aparatem fotograficznym.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy.


