Czasem wystarczy naprawdę drobiazg, jak choćby ból głowy, kilka dni z gorączką, bezsenna noc albo zwyczajne przeziębienie, aby człowiek z rozmarzeniem wspominał poranki, gdy po prostu wstawał z łóżka, nie czując żadnego dyskomfortu. Dopiero wtedy dociera do nas, ile rzeczy w naszym życiu uznajemy za oczywiste tylko dlatego, że towarzyszą nam każdego dnia. Zdrowie jest oczywiście najprostszym przykładem, bo dopóki działa, właściwie go nie zauważamy. Z pewnością nie zastanawiają się Państwo nad tym, jakim darem jest móc swobodnie oddychać bądź wyjść na spacer. To wszystko wydaje się ,,normalne”, czyli w krzywdzącym uproszczeniu – niewarte uwagi.
Już od najmłodszych lat z łatwością przyzwyczajaliśmy się do dobrego, co wraz z wiekiem i doświadczeniem ewoluowało. W praktyce najpierw długo czegoś pragniemy, wyobrażając sobie, jak będzie wyglądało życie, kiedy wreszcie to otrzymamy, a gdy przychodzi ten wyjątkowy moment, zupełnie przestajemy doceniać tego wagę. Daleko szukać nie trzeba; nowe mieszkanie, do którego z ekscytacją się wprowadzaliśmy, po paru latach staje się przestrzenią do życia, z kolei samochód, na który odkładaliśmy, po pewnym czasie jest tylko środkiem transportu, a wyjazd, na który czekaliśmy miesiącami, po powrocie pozostaje jedynie wspomnieniem, do którego raz na jakiś czas przywoła nas galeria w telefonie.
To teraz spróbujcie Państwo pomyśleć o Waszym zwykłym dniu, powiedzmy standardowym wtorku. Człowiek wstaje rano, być może zaspany i niezbyt zachwycony koniecznością udania się do pracy. Następnie kawa, wiadomości, chwila narzekania na pogodę albo na korki. Na przestrzeni całej doby, ktoś dzwoni, inny czegoś potrzebuje, coś nie działa tak, jak powinno, a mimo to pod koniec dnia mamy wrażenie, że właściwie nic szczególnego się nie wydarzyło. No właśnie – może tym „nic szczególnego” była możliwość obudzenia się obok ukochanej osoby powrotu do miejsca, które możemy nazywać domem? Może zadzwoniła mama, tata, brat, siostra albo przyjaciel na krótką pogawędkę? Może po prostu miałeś spokojniejszy dzień, na który w ostatnim czasie bardzo ciężko pracowałeś?
Ile rzeczy w swoim życiu uważasz za oczywiste? To bardzo ciekawe pytanie, szczególnie kiedy zestawimy je z powyższymi przykładami. Zapewne większość z Państwa może w dowolnym momencie porozmawiać z kimś bliskim, wyjść i pójść przed siebie, albo położyć się wieczorem w swoim łóżku z myślą, że jutro prawdopodobnie znów otworzymy oczy? Brzmi banalnie, ale wiele najważniejszych rzeczy w naszym życiu właśnie takie jest.
Nie doceniamy ciszy, dopóki nasze życie nie zrobi się zbyt głośne, czasu, dopóki zaczyna go brakować, czy obecności, dopóki ktoś nie przestaje być obecny w naszym życiu.
Weronika Karteczka – absolwentka dziennikarstwa, której muzyka towarzyszy już od najmłodszych lat – kiedyś gra na gitarze i wokal, obecnie woli przysłuchiwać się temu z boku. Prywatnie pasjonatka sportu w każdej postaci.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy. Zasady Blogosfery przedstawia Regulamin.


