Przybyliśmy do katedry polowej nie pobudzeni donośnym głosem dzwonu, ale poruszeni delikatnym porywem sumienia i serca – powiedział biskup polowy Wiesław Lechowicz podczas Mszy św. w rocznicę otwarcia i poświęcenia Polskiego Cmentarza Wojennego w Miednoje. Eucharystia sprawowana była w intencji funkcjonariuszy Policji Państwowej, żołnierzy i przedstawicieli innych formacji mundurowych II RP zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 r.
Na początku liturgii biskup polowy przypomniał, że w Miednoje spoczywają polscy policjanci zamordowani na sowieckiej ziemi. Uczestnicy zgromadzili się, aby modlić się za nich, podziękować za świadectwo życia, powierzyć ich Bożemu miłosierdziu i czerpać z ich przykładu motywację do wiernej służby Ojczyźnie.
W homilii naczelny kapelan Policji ks. Sławomir Grocholak SAC nawiązał do Ewangelii według św. Łukasza, w której Jezus uzdrawia chorych i głosi Dobrą Nowinę. Zwrócił uwagę, że wiara bez uczynków pozostaje martwa. Odrzucenie Boga i miłości prowadzi do poniżenia oraz zniewolenia drugiego człowieka, czego przykładem są zbrodnia katyńska, wojny, nienawiść i przemoc. Kaznodzieja przypomniał okoliczności zbrodni i powstania cmentarza w Miednoje, a także długotrwałe fałszowanie prawdy przez władze sowieckie.
Ks. Grocholak przywołał słowa biskupa polowego z 2022 r., że rocznicę obchodzi się nie po to, aby rozdrapywać rany i podżegać do nienawiści, lecz aby uczyć się z przeszłości.
Troska o żywą i niezakurzoną pamięć jest wyrazem szacunku wobec tych, którym mamy coś do zawdzięczenia […] Śmierć ofiar Miednoje woła o pamięć, która nie ulega zniszczeniu i nie pozwala na obojętność […] Miednoje jest nie tylko znakiem zbrodni i grobu, ale przez krzyż i zmartwychwstanie także znakiem ostatecznego zwycięstwa dobra nad nienawiścią i złem. Prośmy, aby ich krew przelana w ciemności stała się ziarnem wolności i pokoju dla dzisiejszych oraz przyszłych pokoleń Polaków.
Eucharystię koncelebrował ks. mjr Marcin Naglik. Modlitwę w intencji pomordowanych odmówili także przedstawiciele duszpasterstwa prawosławnego i ewangelicko-augsburskiego. Po Mszy uczestnicy przeszli do Kaplicy Katyńskiej katedry polowej, gdzie złożono kwiaty i oddano hołd ofiarom. Warszawska modlitwa była wyrazem duchowej łączności z cmentarzem w Miednoje, dokąd z powodu sytuacji międzynarodowej nie odbywają się obecnie oficjalne wyjazdy delegacji.
