W Taybeh, ostatniej chrześcijańskiej wiosce w Palestynie, znanej w Biblii jako Efraim, powtarzają się ataki ze strony izraelskich osadników. Ks. Bashar Fawadleh, proboszcz rzymskokatolickiej parafii Chrystusa Odkupiciela, obawia się, że rodziny będą zmuszone opuścić swoje ziemie.
„Chcemy żyć w pokoju, sprawiedliwości i godności” – apeluje.
Nawiązując do wydarzeń z 5 sierpnia, kiedy izraelscy osadnicy wtargnęli do domu przygotowanego dla rodziny z parafii, ks. Fawadleh podkreśla, że sytuacja jest bardzo dramatyczna.
„Ten dom został właśnie przygotowany do zamieszkania. Jednak od kilku dni dwóch osadników wielokrotnie do niego wchodziło. Wprowadzili na posesję stado owiec, aż pod sam dom, i rozebrali część ogrodzenia. Nie jest to odosobniony przypadek, lecz element strategii nękania, której celem jest stworzenie atmosfery strachu i zmuszenie palestyńskich rodzin do opuszczenia swoich ziem” – relacjonuje.
Kapłan dodaje, że niemal codziennie dochodzi do wtargnięć, ataków na prywatne posesje, niszczenia ziemi uprawnej, zamykania dróg i ograniczeń w poruszaniu się. Podkreśla poczucie zapomnienia i osamotnienia chrześcijan na Zachodnim Brzegu.
„Potrzebujemy konkretnej ochrony ludności cywilnej oraz prawdziwej woli politycznej, aby ta przemoc się skończyła. Potrzebujemy pomocy, aby móc nadal tutaj żyć i dawać świadectwo Jezusowi Chrystusowi” – mówi.
Apeluje do Kościoła powszechnego o intensyfikację modlitwy i wsparcie dla Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy.
„Nie zapominajcie o Taybeh! Pierwsza wspólnota chrześcijańska na tej ziemi nie może zniknąć w milczeniu” – wzywa. Prosi też papieża Leona XIV, aby podjął działania na rzecz zakończenia ataków osadników i zajmowania ziemi.
Taybeh ma szczególne znaczenie w kontekście przygotowań do Jubileuszu Roku 2033.
„Jezus wybrał Taybeh przed swoją męką, śmiercią i zmartwychwstaniem. Musimy być świadectwem chrześcijaństwa i jego obecności w Ziemi Świętej” – podkreśla ks. Fawadleh.
