Konflikt między szkołami chrześcijańskimi w Jerozolimie a władzami izraelskimi, który wybuchł na początku roku szkolnego, wydaje się na razie zażegnany. Dzień po oficjalnym rozpoczęciu roku szkolnego 1 września Izrael wydał zezwolenia na wjazd około 70 nauczycielom i pracownikom z okupowanego Zachodniego Brzegu. Informację potwierdził we wtorek wieczorem Sekretariat Generalny ds. Chrześcijańskich Placówek Edukacyjnych w Jerozolimie w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA.

Część zezwoleń obowiązuje jednak tylko przez bardzo krótki okres – w niektórych przypadkach zaledwie przez tydzień. Ograniczenie dotyczyło dwunastu szkół chrześcijańskich, do których uczęszcza łącznie około 10 tysięcy uczniów. Również inne szkoły w Jerozolimie skarżyły się na brak zezwoleń na wjazd dla palestyńskich nauczycieli. We wtorek decyzję skrytykował także palestyński rząd, wskazując, że zagraża ona nauczaniu ponad 50 tysięcy uczniów.

Izraelskie władze odrzuciły zarzuty. Wszyscy nauczyciele i pracownicy, którzy mają do tego prawo, otrzymali przed rozpoczęciem roku szkolnego odpowiednie zezwolenie po przejściu kontroli bezpieczeństwa i weryfikacji uprawnień – poinformowała izraelska agencja Ministerstwa Obrony odpowiedzialna za sprawy cywilne na terytoriach palestyńskich (COGAT).

W obliczu ograniczeń szkoły chrześcijańskie ogłosiły w poniedziałek zawieszenie zajęć na czas nieokreślony. Bez nauczycieli i pracowników administracyjnych normalny początek roku szkolnego nie byłby możliwy. Placówki zarzuciły Izraelowi systematyczne podważanie systemu edukacji. Łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa ostrzegł, że zagraża to systemowi edukacji, który w obliczu konfliktu wychowuje młode pokolenie w duchu pokoju.