Ostatnio ponownie odbyły się marsze kobiet niezadowolonych, które są za przywróceniem prawa do aborcji. Ich powrót ma rzecz jasna przyczyny polityczne.

Temat aborcji i poczętego życia to dość niejednoznaczny i skomplikowany temat, w którym jako katolicy powinniśmy bezwzględnie stać po stronie nienarodzonego dziecka i upominać kobietę, która chce odebrać mu życie poddając się aborcji, ale czy na pewno to jest sprawiedliwe podejście?

Rzecz jasna nie odmawiam człowieczeństwa nienarodzonemu dziecku. Sam się oburzam, kiedy kobiety popierające aborcję określają takie osoby medycznym terminem ,,płód”. Z drugiej jednak strony warto dostrzec drugą perspektywę – kobiety, która decyduje się na aborcję. Nie chodzi tylko o próbę usilnego przekonania jej żeby urodziła dziecko. Za każdą decyzją stoi przeszłość, doświadczenie, nieraz bardzo trudne i wiążące się z cierpieniem.

W świecie nadal widoczne są elementy niewłaściwych wzorców z przeszłości. Jedne pochodzące z konserwatywnych postaw – patriarchatu i niewłaściwego rozumienia przez niektórych słów o posłuszeństwie kobiety mężczyźnie, inne związane z kierowaniem się filozofiami kwestionującymi godność kobiety bądź z odrzuceniem zasad, które obejmowały szacunek do kobiet. Kobiety są łatwymi ofiarami przemocy, a przemoc seksualna i niechciana ciąża obciążają psychikę. Bardzo łatwo powiedzieć kobiecie ,,urodź dziecko, potem możesz je oddać do okna życia”, inaczej zrozumieć jej cierpienie i wstyd związany z doświadczoną przemocą.

Podejście do ciała kobiet nadal jest protekcjonalne. Zapominamy, że to do kobiety należy jej własne ciało. Dyskutujemy czy poczęte dziecko jest autonomicznym bytem czy częścią organizmu matki. Jest to konflikt dwóch przeciwnych sobie podejść. Jedno mówi, że kobieta nie powinna dokonywać aborcji, bo dopuszcza się zabójstwa niewinnego dziecka. Druga strona mówi, że kobieta nie może być zakładnikiem autorytetów religijnych i przekonań religijnych i prawem kobiety jest decydowanie o ciąży i jej przerwaniu.

Próbując pogodzić oba podejścia należy spojrzeć z obu perspektyw. Z perspektywy dziecka, które w łonie matki czeka na przyjście na świat i z perspektywy kobiety, która chce sama decydować czy chce to dziecko urodzić.

Kiedy kolejny raz zobaczymy kobiety popierające aborcję, nie demonizujmy ich, ale starajmy się je zrozumieć i razem dojdźmy do prawdy, która pogodzi wolę matki z godnością dziecka. 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Krzysztof Całek – student dziennikarstwa UPJP2 i zarządzania publicznego na UJ. Ważne dla niego sprawy: poszanowanie człowieka i jego godności, wzajemny szacunek i pokój. Nie określa się jako konserwatysta./p>

Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy. Zasady Blogosfery przedstawia Regulamin.