Kościół jest ludem Bożym, jest nowym Izraelem; jest jedynym Ludem Bożym.
Pismo Święte mówi o tym wyraźnie w wielu miejscach. W Starym Testamencie określa, kto jest ludem Bożym i kto do niego należy, a w Nowym to potwierdza.
Teraz, jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mego przymierza, będziecie Mi szczególną własnością spośród wszystkich narodów… będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym. /Wj 19,5–6/
Zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. Nie takie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami – to moje przymierze złamali, mimo że byłem ich władcą – wyrocznia Pana. Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach: umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę je na ich sercach. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi ludem. /Jr 31,31–33/
To Przymierze jest przez Boga zawierane z ludem Izraela, a nie narzucane mu. Trwają w nim ci, którzy są Mu wierni: Bóg, który jest wierny zawsze, i lud, który niejednokrotnie to Przymierze opuszcza.
Lud Wybrany wielokrotnie odchodził od prawdziwego Boga i zwracał się ku obcym bożkom. Bóg jednak wielokrotnie okazywał im swoją miłość i cierpliwość, zawsze pozostawiając człowiekowi możliwość powrotu do Niego. Lub nie.
Nowy Testament potwierdza możliwość trwania lub odrzucenia Przymierza. Święty Piotr w pierwszym liście pisze: To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w Niego, na pewno nie zostanie zawiedziony. Wam zatem, którzy wierzycie – cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła i kamieniem obrazy oraz skałą potknięcia. Ci, nieposłuszni słowu, upadają – do czego zresztą są przeznaczeni.
I dalej:
Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali chwalebne dzieła Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła; wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym. /1 P 2,5–10/
Nowym Izraelem, nowym Ludem Bożym są ci, którzy należą do Chrystusa. Jest to oczywiste, gdyż On jest przedstawicielem ludu Bożego, tym, który żył w pełnej harmonii z Bogiem. Jest tym, w którym Bóg zawarł nowe Przymierze z Ludem Wybranym.
Ci, którzy chcą, wchodzą do tego Ludu poprzez wiarę w Syna Bożego i zawarcie z Nim przymierza, którym jest Chrzest Święty. Taką decyzję podjęły tysiące Żydów, w tym prawie wszyscy apostołowie. Ale nie tylko oni – także wielu spośród pogan.
Oni wszyscy tworzą Nowy Izrael, nowy Lud Boży. I nie potrzebują w swojej relacji z Bogiem odwoływać się do Starego Przymierza, gdyż wystarczy im Chrystus.
Święty Paweł pisze w Liście do Galatów:
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Tym nowym stworzeniem jest nowe życie w Chrystusie Jezusie.
W Liście do Rzymian napisze:
Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem. I nie wszyscy przez to, że są potomstwem Abrahama, stają się jego dziećmi, lecz w Izaaku będzie twoje potomstwo. To znaczy: nie synowie co do ciała są dziećmi Bożymi, lecz synowie obietnicy są uznani za potomstwo.
Członkiem Ludu Bożego człowiek staje się przez wiarę Słowu Boga, a nie przez genetykę. Nie wystarczy mieć paszport Izraela, by należeć do Boga, tak jak niewystarczające jest nosić imię Napoleona i być cesarzem. To przyjęcie Chrystusa określa przynależność do Ludu Bożego.
Tak Kościół uczył przez całe wieki:
– Św. Justyn Męczennik: My jesteśmy prawdziwym duchowym Izraelem.
– Św. Ireneusz z Lyonu: Kościół jest nowym zgromadzeniem (ecclesia), które Bóg zebrał spośród narodów.
– Św. Cyprian z Kartaginy: Jeden jest lud zjednoczony jednością Ojca, Syna i Ducha Świętego.
– Lumen Gentium 9: Spodobało się jednak Bogu uświęcić i zbawiać ludzi nie pojedynczo (…) lecz uczynić z nich lud, który by Go poznawał w prawdzie i zbożnie Mu służył. Przeto wybrał sobie Bóg na lud naród izraelski (…) Wszystko to jednak wydarzyło się jako przygotowanie i jako typ owego przymierza nowego i doskonałego, które miało być zawarte w Chrystusie (…) powołując spośród Żydów i pogan lud (…) który miał być nowym Ludem Bożym.
Kościół jako Nowy Lud Boży jest kontynuacją Ludu Starego Przymierza, jest „resztą Izraela”. Kościół nie musiał zastępować Izraela, ponieważ on jest Izraelem.
Przyjmując Przymierze zawarte w Jezusie Chrystusie, do którego prowadziło Stare Przymierze, niesie w sobie Boże obietnice i dary zbawienia. Kościół nie jest czymś „zewnętrznym” wobec Starego Przymierza, gdyż tworzą go członkowie ludu wyrastającego z niego: apostołowie, uczniowie, a nade wszystko Jezus Chrystus. Jeśli Kościół byłby czymś „zewnętrznym”, to i Jezus Chrystus byłby kimś obcym, byłby uzurpatorem. A nie jest.
Czy to oznacza, że lud Starego Przymierza został przez Boga potępiony i odrzucony? Nie. To lud nie okazał wierności Bogu, sam „się odrzucił”. Nie przyjmując ofiarowanego przez Boga Nowego Przymierza, odrzucił łaski jego i zbawienie.
Dary i wezwania Boże są nieodwołalne. Bóg jest wierny. Ale człowiek może te propozycje odrzucić (lub przyjąć). Bóg nie odrzucił Izraela. To Izrael – w Jezusie Chrystusie – odrzucił Boga. Odrzucenie czy potępienie jest konsekwencją wyboru człowieka – nie decyzją Boga: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię. Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony, kto nie uwierzy będzie potępiony. To człowiek podejmuje decyzję. Każdy człowiek.
Chłopak oświadcza się dziewczynie i wręcza pierścionek zaręczynowy. Od tej chwili są narzeczonymi. Rok później biorą ślub, tj. zawierają przymierze na całe życie. Narzeczeństwo było przygotowaniem do tego przymierza. Zawarcie ślubu nie odwołało narzeczeństwa – ono je potwierdziło i dopełniło.
Narzeczeństwo jest czasowe, ślub jest na całe życie. Ma sens tylko jako przygotowanie do małżeństwa. Narzeczona, która rezygnuje z niego, zostaje starą panną, która może wspominać czasy swojej świetności i bliskości z narzeczonym, ale żoną nie jest!
Bóg nie odrzucił Izraela, tak jak i miłosierny ojciec nie odrzucił syna marnotrawnego. Ciągle czeka na jego powrót, by mu darować zbawienie. Bo przecież Żydzi nadal ze względu na swych przodków są bardzo drodzy Bogu, który nigdy nie żałuje darów i powołania. /Nostra aetate 4/
Lecz trzeba także pamiętać o słowach Pisma Świętego:
Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce. /Mt 21,43/; Synowie królestwa będą wyrzuceni na zewnątrz… /Mt 8,11–12/; Mówiąc o nowym przymierzu, uznał pierwsze za przestarzałe. /Hbr 8,13/; Jeżeli należycie do Chrystusa, to jesteście potomstwem Abrahama. /Ga 3,28–29/.
Odrzucenie prawdy o Kościele jako jedynym Ludzie Bożym ma swoje konsekwencje – prowadzi do uznania dwóch (lub wielu) „ludów Bożych” i dwóch (lub wielu) „dróg zbawienia”: jeden uznaje Chrystusa jako jedynego Pana i Zbawiciela inne nie.
Lecz Kościół uczy jasno: należy stanowczo wyznawać jako prawdę wiary katolickiej jedyność Kościoła. Tak jak jest jeden Chrystus, istnieje tylko jedno Jego Ciało i jedna Jego Oblubienica: jeden Kościół katolicki i apostolski /Dominus Iesus 16/.
Pan Bóg niech was błogosławi.
ks. Michał Mrzygłód – Pracujący w Ekwadorze ksiądz, którego życie cieszy.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy.


