Kiedy 21 lipca 2025 roku odbyło się losowanie par eliminacyjnych ligi konferencji w piłce nożnej, to doznałem swego rodzaju szoku. Potencjalnym rywalem wicemistrza Polski Rakowa Częstochowa został zespół Maccabi Hajfa, czyli zespół pochodzący z Izraela. W późniejszym czasie okazało się, że Raków musi się z tym zespołem zmierzyć, co według mnie jest olbrzymim skandalem.
Czemu to było dla mnie całkowite zaskoczenie? Przede wszystkim ze względów politycznych i poszanowania podstawowych praw człowieka. W tym czasie było coraz głośniej o panującym głodzie w Strefie Gazy. Dziennie ginęło (i wciąż ginie) tam od kilku do kilkunastu osób z głodu wywołanego przez Izrael, o czym informowało ONZ, czy niezależna organizacja medyczna „Lekarze bez Granic”, która zajmuje się pomocą w Strefie Gazy od początku konfliktu palestyńsko – izraelskiego. Nie da się nie wspomnieć również o dziesiątkach tysięcy zabitych cywilów przez armię izraelską od 2023 roku. Obecnie szacunki mówią o 80 tys. ofiar, z czego co najmniej 15 tys. to są dzieci. Izrael morduje również wolontariuszy i pracowników służb medycznych niosących pomoc dla mieszkańców Strefy Gazy. Należy pamiętać, iż w kwietniu 2024 r. został zabity w ostrzale izraelskim nasz 36-letni rodak – Damian Soból, który pracował dla organizacji humanitarnej World Central Kitchen.
Te wszystkie zabrodnie popełniane przez Izrael nie mogą pozostać bez reakcji międzynarodowej, przynajmniej w sferze symbolicznej jakim jest sport. Już kilka dni po ataku Rosji na Ukrainę, federacje sportowe agresora zostały poinformowane o zawieszeniu ich udziału w rozgrywkach sportowych, w tym w piłce nożnej. Stało się to tak szybko i sprawnie, ze względu na nacisk polityczny „państw zachodu”, które podjęły wtedy zdecydowane kroki, a prekursorem takiego potraktowania Rosjan była między innymi Polska.
Wiadomo, że zawieszenie Izraela i jego drużyn w rozgrywkach sportowych to gest symboliczny, ale bardzo potrzebny. Od niego może zacząć się nacisk na Izrael, aby w końcu sytuacja humanitarna w Strefie Gazy została ustabilizowana. Ciężarówki z pomocą dla Palestyńczyków czekają na wjazd w przygranicznych miejscowościach. Wystarczy chcieć.
Mecze Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa odbyły się odpowiednio 7 sierpnia i 14 sierpnia 2025 roku. Sytuacja na trybunach wśród kibiców była dosyć napięta. Na pierwszym spotkaniu w Częstochowie polscy kibice wywiesili transparent o treści „Izrael morduje, a świat milczy”, co wywołało niemałe poruszenie. Natomiast w drugim meczu, który został rozegrany na Węgrzech ze względów bezpieczeństwa, w związku z sytuacją obecnie panującą w Izraelu, kibice drużyny Maccabi Hajfa zaprezentowali transparent w języku angielskim „murderers since 1939”, co oznacza „mordercy od 1939 roku”. Była to aluzja do Polski, jakoby była odpowiedzialna za tragedię, jaką był Holocaust. Spotkało się to z wielkim oburzeniem najwyższych władz Rzeczpospolitej, w tym prezydenta Karola Nawrockiego, co poskutkowało pogorszeniem i tak napiętych relacji dyplomatycznych pomiędzy Polską, a Izraelem. Raków Częstochowa ostatecznie wygrał dwumecz 2-1, ale niesmak pozostał.
Aktualnie Izrael jest ponad prawem. Nie dotykają go żadne poważne sankcje międzynarodowe. Premier Izraela Binjamin Netanjahu, oraz minister obrony Izraela Jo’awa Galanta są ścigani od 21 listopada 2024 roku przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze, za zbrodnie przeciwko ludzkości. Państwa szeroko pojmowanego zachodu nie robią nic, albo bardzo mało, aby przeciwdziałać tragedii w Strefie Gazy. Tak naprawdę tamtejsza ludność skazana jest na łaskę, bądź niełaskę przywódców Izraela i izraelskich żołnierzy. Jeżeli można pomyśleć o jakimkolwiek sprawiedliwym zakończeniu tego kryzysu humanitarnego, to należałoby zagwarantować efektywną pomoc w dostarczaniu pożywienia i środków medycznych do Strefy Gazy, a izraelskich zbrodniarzy osądzić w Hadze. Zachód ma twardy orzech do zgryzienia, ale musi sobie z tym dać radę, jeśli chce mieć coś do powiedzenia w sferze polityki globalnej i pomagać przy ratowaniu niewinnych ludzi.
Módlmy się za wszystkie ofiary wojny palestyńsko-izraelskiej i jak najszybszy koniec katastrofy humanitarnej w Strefie Gazy.
Paweł Kolasiński – Pasjonat życia. Kocha uprawiać sport, czytać książki i grać w na gitarze. Tematy polityczne, religijne i historyczne nie są dla niego wyzwaniem, a pasją. Zawodowo prawnik, który obecnie pracuje przy organizacji imprez targowych.


