Kilka tygodni temu, pomiędzy kolejnymi wejściami antenowymi, w reżyserce naszego studia wywiązała się krótka, zupełnie niezobowiązująca dyskusja. Padło stwierdzenie, że jeśli facet „rozgryzie” jedną kobietę, to później będzie już wiedział, jak postępować z każdą kolejną. Żart wywołał uśmiech, ale też skłonił mnie do pewnych refleksji, którymi chciałabym się z Państwem podzielić.
Każdego dnia próbujemy porządkować rzeczywistość. To naturalny mechanizm, dzięki któremu łatwiej odnajdujemy się w świecie pełnym nowych bodźców. Tworzymy więc kategorie (bardziej bądź mniej świadomie), dostrzegając podobieństwa oraz wysuwając wnioski na podstawie naszych wcześniejszych przeżyć. Co jednak w sytuacji, gdy zaczynamy wierzyć, że jeden przypadek pozwala zrozumieć wszystko i wszystkich?
W mojej opinii nie istnieje uniwersalny sposób postępowania z kobietami, dokładnie tak samo nie ma jednej recepty na mężczyzn, dzieci, osoby starsze czy przedstawicieli jakiejkolwiek innej grupy. Owszem, możemy dostrzegać pewne różnice wynikające z przeróżnych czynników (wychowanie, kultura, wiek itp.), lecz to jedynie tło, a najważniejszy zawsze pozostaje konkretny przypadek, w tym ujęciu określona jednostka.
Każdy człowiek nosi w sobie własny zestaw doświadczeń – dla jednej osoby zaufanie buduje się poprzez długie rozmowy, dla innej bardziej wartościowy będzie już sam wspólnie spędzony czas, ktoś potrzebuje spontaniczności, inny poczucia bezpieczeństwa. Czasem wystarczy poznać kilka osób, które nie wpisują się w utarte schematy, by zrozumieć, jak bardzo świat jest bogatszy od naszych uproszczeń.
Warto podkreślić, że ta różnorodność nie dotyczy wyłącznie charakterów. Ludzie inaczej przeżywają sukces, porażkę, stres czy radość. Nawet te same słowa mogą znaczyć coś zupełnie innego i nieść za sobą reakcję odbiegającą od naszych przewidywań. Gdyby zatem istniała „instrukcja obsługi drugiego człowieka”, świat byłby znacznie prostszy, ale też zdecydowanie mniej interesujący, bo właśnie ta „inność” powoduje, że każda znajomość, spotkanie czy nawet rozmowa mogą nas nauczyć czegoś nowego. Ważne, żebyśmy nigdy nie zatracili w sobie tej gotowości do odkrywania jedynie pozornie znanej nam już rzeczywistości.
Weronika Karteczka – absolwentka dziennikarstwa, której muzyka towarzyszy już od najmłodszych lat – kiedyś gra na gitarze i wokal, obecnie woli przysłuchiwać się temu z boku. Prywatnie pasjonatka sportu w każdej postaci.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy.


