Katolicy zaangażowani w politykę nie mogą wybiórczo traktować Ewangelii i popierać rozwiązań sprzecznych z nauczaniem Chrystusa tylko po to, aby zachować stanowisko lub uniknąć konsekwencji partyjnych – mówił biskup senior Ignacy Dec.

Hierarcha wskazał głosowanie za aborcją i zapłodnieniem in vitro jako przykład odrzucenia obowiązków wynikających z wiary.

Podczas Eucharystii bp Dec przypomniał, że człowiek potrzebuje nie tylko pokarmu materialnego, ale również duchowego. Podczas Eucharystii otrzymuje słowo Boże, które karmi rozum prawdą, oraz Komunię św., umacniającą wolę w czynieniu dobra.

„Pierwszym jest słowo Boże, które Pan Bóg kieruje do nas przez proroków, a szczególnie przez swojego Syna, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. To pokarm przede wszystkim dla tej władzy duszy, którą nazywamy intelektem, rozumem – żebyśmy wiedzieli, jak żyć” – mówił biskup.

Drugim duchowym pokarmem jest Eucharystia, dzięki której chrześcijanin może wcielać wskazania Chrystusa w codzienne życie.

Odnosząc się do słów Jezusa: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię, bp Dec zwrócił uwagę, że wezwanie to dotyczy wszystkich ludzi, a nie tylko osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji.

„Wszystkim nam czegoś brakuje – nie tylko w wymiarze materialnym, doczesnym, ale i duchowym. Brakuje nam czasem wiary, nadziei, miłości; brakuje pokory i innych cnót, które powinny zdobić każdego ucznia Chrystusa” – powiedział.

Bp Dec zatrzymał się także nad wezwaniem Chrystusa: „Weźcie na siebie moje jarzmo”. Jak wyjaśniał, również osoby ochrzczone, bierzmowane i regularnie uczestniczące w niedzielnej liturgii mogą przyjmować jedynie wygodne dla siebie fragmenty Ewangelii.

„Niektórzy traktują Ewangelię wybiórczo: akceptują to, co im pasuje, co jest łatwe. «Panie Boże, niech tak będzie, na to się zgodzę – ale tamtego już ode mnie nie żądaj»” – mówił.

Jako przykład hierarcha wskazał zachowanie parlamentarzystów deklarujących przynależność do Kościoła.

„Zasiadają w nim katolicy – ochrzczeni, bierzmowani. Przychodzi ustawa forsowana przez ateuszy, przez wrogów Kościoła, i katolicy – żeby się utrzymać, żeby nie ponieść kary – głosują na przykład za aborcją czy za zapłodnieniem in vitro, choć wiedzą, że jest to niezgodne z Ewangelią, z nauką Chrystusa. To jest właśnie niebranie jarzma” – powiedział bp Dec.

Pójście za Jezusem wiąże się z konkretnymi obowiązkami moralnymi i nie może ograniczać się do deklaracji religijnej.

„Pójście za Jezusem rodzi pewne powinności, nakłada na nas obowiązki – i to można nazwać jarzmem. Chciejmy je przyjąć, bo to jarzmo jest słodkie, a brzemię lekkie” – zachęcał.

Biskup senior wskazał również na pokorę jako warunek przezwyciężania konfliktów. Jego zdaniem źródłem wielu sporów i dramatów jest przekonanie człowieka o własnej nieomylności oraz próba podporządkowania sobie innych.

„Wielu jest bowiem takich, którzy uważają się za najważniejszych, którzy wszystko wiedzą lepiej i lepiej potrafią, których należy słuchać – i narzucają nam swoją wolę” – zauważył.

Pokora jest potrzebna we wszystkich środowiskach życia społecznego.

„Jeśli będziemy pokorni, lepiej będzie się nam żyło w rodzinie, w parafii, w gminie, w parlamencie, w szkole, w zakładzie pracy – wszędzie tam, gdzie będziemy ludźmi pokornymi na wzór Serca Pana Jezusa” – podsumował bp Ignacy Dec.