Aki Nishio, wiceprezes Banku Światowego ds. finansowania rozwoju, ostrzega, że pomimo pewnych osiągnięć w krajach rozwijających się, postęp w walce z ubóstwem i poprawie warunków życia jest coraz bardziej nierównomierny.
W wywiadzie dla mediów watykańskich Nishio wskazał na powstanie strefy wolnej od rozwoju – grupy krajów, w których jakikolwiek postęp został zahamowany przez połączone skutki pandemii COVID-19, spadek pomocy rozwojowej, konflikty zbrojne oraz zmiany klimatu.
Szczególnie dramatyczna jest sytuacja państw niestabilnych i ogarniętych konfliktami. Międzynarodowe Stowarzyszenie Rozwoju (IDA) Banku Światowego przeznacza obecnie około 40 proc. swoich zasobów właśnie na wsparcie tych krajów. Nishio podkreśla, że nie jest to jedynie imperatyw humanitarny, lecz także działanie w interesie całej społeczności międzynarodowej – słabe systemy zdrowotne w jednym regionie mogą stać się źródłem globalnych pandemii.
