Podczas Wielkoczwartkowej Mszy Świętej w Bazylice Św. Floriana w Krakowie, ks. abp Marek Jędraszewski przypomniał, że źródeł i siły Kościoła należy szukać w Chrystusie.
Były Metropolita krakowski powiedział: „Kościół żyje Eucharystią, czyli tą pamięcią o miłości Chrystusa aż do końca, bo do końca nas umiłował. Kościół żyje nieustannie tą pamięcią. O miłości, która każe kochać Boga całym sercem, całą duszą, ze wszystkich swoich sił. O miłości, która każe kochać drugiego na wzór samego Chrystusa. W tę miłość trzeba wierzyć. Tę miłość trzeba wyznawać. Zwłaszcza że nie jest to łatwa miłość. Zwłaszcza że jest to miłość będąca wyzwaniem dla świata, zatracającego się w egoizmie i w tak zwanej realizacji samego siebie”.
Wskazał, że Eucharystia jest centrum życia Kościoła. Przypomniał także postać Świętego Piotra: „I Piotr odtąd szedł już wiernie za Chrystusem, gdziekolwiek go powołał, aż po Rzym, po stolicę ówczesnego, wspaniałego, ale też pogańskiego imperium. I tam, skazany na śmierć, prosił oprawców tylko o jedno, żeby mógł być ukrzyżowany głową w dół, bo nie czuł się godny umierać tak jak jego ukochany Pan i Mistrz. Kościół żyje nadzieją powrotu, triumfalnego powrotu Chrystusa, Jego Paruzji. Kościół żyje tą nadzieją, którą określił sam Pan Jezus, mówiąc w Wieczerniku do apostołów: ‘Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną, ale wy także nie jesteście sami, bo Ja jestem z wami. Powiedziałem to wam, abyście mieli pokój. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi – Ja zwyciężyłem świat’”. Pełnia nadziei leży w Chrystusie, nie w otaczającym świecie.
