Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa – nieznacznie więcej niż w ostatnich trzech latach. Zdaniem ks. Jana Frąckowiaka, przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych, świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.

Do seminariów diecezjalnych przyjęto 221 kandydatów (rok wcześniej 188, w 2024 – 196, w 2023 – 195). Najwięcej przyjęły diecezje tarnowska i warszawsko-praska – po 11, oraz gdańska i siedlecka – po 10.

Na formację zakonną najwięcej przyjęli paulini – 10, pallotyni i salezjanie – po 7, a dominikanie – 6.

Ogólna liczba seminarzystów w Polsce nadal maleje: w 2022 było ich 1959, w 2023 – 1690, w 2024 – 1594, w ubiegłym roku – 1453, a obecnie 1372. Ogólna liczba seminarzystów stopniowo maleje, bo seminaria kończą najstarsze, zazwyczaj najliczniejsze roczniki. Dynamika spadku jednak powoli wyhamowuje wg. ks. Frąckowiaka.

Rektor Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu podkreśla, że liczba kandydatów do seminariów diecezjalnych wzrosła o ponad 30 w porównaniu z rokiem ubiegłym. O przyczynach wzrostu w konkretnych diecezjach mówi ostrożnie:

Diecezja siedlecka w zeszłym roku miała jednego kandydata, w tym roku ma 11. Nikt nie wie, dlaczego. Gdańsk ma 10 – podobna niewiadoma. Do końca nie ma recept i wyjaśnień.

Większość nowych alumnów to tegoroczni maturzyści lub osoby, które zdawały maturę w ciągu ostatnich dwóch–trzech lat. Zdecydowana większość była wcześniej zaangażowana w liturgiczną służbę ołtarza. Zdarzają się też kandydaci starsi – siedmiu rozpoczyna formację w Ogólnopolskim Seminarium dla Starszych Kandydatów („35+”) w Łodzi, gdzie łącznie przygotowuje się 12 alumnów.

Jednym z pokoleniowych wyzwań są dziś trudności młodych z decyzyjnością. W niektórych seminariach zauważalne są też powroty byłych kleryków, którzy wcześniej przerwali formację, potrzebując czasu na dojrzewanie decyzji.