„Po trupie białej Polski jaśnieje droga ku ogólnoświatowej pożodze. Na naszych bagnetach poniesiemy szczęście i pokój ludzkości. Do Wilna, Mińska, Warszawy! Naprzód marsz!” – M. Tuchaczewski
Oparty na kłamstwie. Łamiący sumienia. Depczący wolność. Zwierzęco nienawidzący i walczący z Bogiem. To tylko niektóre cechy bolszewizmu. Ale nie mógłby istnieć bez tych, którzy przemocą go wprowadzali.
Zwycięstwo z wojnie polsko-bolszewickiej wpłynęło nie tylko na dzieje naszego kraju, ale także Europy. Bitwa Warszawska była 18. decydującą bitwą w dziejach świata. Polacy nie podzielili losu m. in. Gruzinów wcielonych w 1922 roku, przemocą, do Związku Sowieckiego. Rodząca się II RP powstrzymała na kilkanaście lat marsz na Europę najgorszych z najgorszych. W podzięce Wielka Brytania i Francja wypowiedziały 3 września 1939 roku Niemcom wojnę. Sojusz obronny zawarty wcześniej z Polską wypełniły kpiąc z… Polaków. Nie przeprowadzając właściwie żadnych działań zbrojnych przeciwko Rzeszy.
Polscy żołnierze byli czwartą siłą aliancką. To Polak Rotmistrz Pilecki przekazał to, co dzieje się w obozie Auschwitz. Zachód, mimo tej wiedzy, nie podjął żadnych działań. To nasi rodacy złamali enigmę. To na terenie okupowanego kraju działała największa podziemna armia.
Podziękowanie: oddanie przez USA i Wielką Brytanię Polaków sowietom, zgoda na odebranie nam ponad 50 procent terytorium. Do dziś ziemie te nie zostały oddane. Są administrowane przez Litwę, Białoruś, Ukrainę.
I warto w tym miejscu cofnąć się do wcześniejszych niż II wojna światowa wydarzeń.
Jest 12 września 1683 roku. Godzina 18.00. Król Jan II Sobieski rusza z generalnym szturmem na wojska Imperium Osmańskiego oblegające Wiedeń. Wystarczyło 30 minut, by rozgromić armię półksiężyca. Gdyby nie Polacy dziś na miejscu wiedeńskiej katedry stałby meczet, a inne kościoły stolicy Austrii byłyby tylko mglistym wspomnieniem.
Podziękowanie: niespełna 100 lat później Austria bierze udział w rozbiorach, czyli okupacji. Maria Teresa (cesarzowa) „płakała, ale brała”, wspominał inny okupant naszego kraju. Austria, de facto, zaczyna okupację już w 1769 roku od zajęcia miast spiskich.
„Podziękowania” zatem mogą przybierać różną formę. I na koniec. Obowiązek zwrotu dzieł naszej kultury, zagrabionych podczas II wojny światowej, obok innych okupantów, mają nie tylko Niemcy, ale także Austriacy.
Tomasz Kornecki – Interesuje się muzyką, kocha Nową Hutę i góry, kiedyś popełnił doktorat z mediów.


