We Włoszech zakończyły się zdjęcia do serialu telewizyjnego opowiadającego życie św. Karola Acutisa – nastolatka, który w 2025 roku został ogłoszony świętym. Produkcja nosi tytuł Mam na imię Karol (org. Mi chiamo Carlo).

Reżyserem serialu jest Giacomo Campiotti, znany widzom m.in. z seriali Ojciec Mateusz, Suburra, Józef Moscati, Bakhita oraz bijącego rekordy popularności młodzieżowego cyklu Braccialetti rossi. Scenariusz Campiotti napisał wspólnie z Carlo Mazzottą. Za produkcję odpowiadają RTI oraz Skipless Italia.

Zdjęcia kręcono w Lombardii i Umbrii – przede wszystkim w Mediolanie (mieście, w którym dorastał Karol Acutis) oraz w Asyżu, sercu jego duchowości. Ostatnie ujęcia zrealizowano w malowniczych okolicach Brianzy. Tam powstały sceny początkowe: młody Karol przebywa z przyjaciółmi w wiejskim domu i filmuje ich, gdy opowiadają, jak wyobrażają sobie swoją przyszłość w 2026 roku.

W rolę św. Karola Acutisa wciela się młody aktor Samuele Carrino, który w jednym z wywiadów powiedział: To taki chłopak jak my, który wykorzystywał internet, by czynić dobro.

Wokół Karola pojawia się niewielka grupa nastolatków: nieco powierzchowna dziewczyna (Nicky Passarella), łobuz (Niccolò Festini) i wykluczony kolega (Stefano Massari). Spotkanie z Karolem ma zmienić ich spojrzenie na życie.

Reżyser Giacomo Campiotti podkreślił trudność zadania: Karol jest wielkim symbolem, międzynarodową supergwiazdą – ale największym wyzwaniem było zachowanie prawdy o jego świętości, dobroci i hojności, nie wchodząc w wymiar mitu.

Campiotti, który ma bogate doświadczenie w realizacji produkcji religijnych i biograficznych, dodał: Staram się nie bać się, gdy wkraczam w te historie, ale zagłębiać się w nie do samego dna. Dzisiaj istnieje ogromna potrzeba opowieści, które niosą światło. Telewizja potrzebuje takich poruszających produkcji. Jest widownia, która na nie czeka, która potrzebuje konkretnych wzorców. Opowiadanie o postaciach takich jak Karol oznacza zwracanie się do wszystkich, nie tylko do wierzących.

Serial Mam na imię Karol ma pokazać nie tylko niezwykłą duchowość młodego świętego, ale także jego bardzo ludzką, współczesną twarz – nastolatka, który z pasją korzystał z technologii, by głosić Ewangelię i pomagać innym.

Premiera produkcji planowana jest na jesień 2026 roku.