11 lipca 1943 OUN-B oraz UPA i ukraińscy cywile zaatakowali w sposób skoordynowany 99 miejscowości. Dziś obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ludności II RP.
Ludobójstwo, którego sprawcami byli członkowie OUN, UPA oraz inne ukraińskie formacje, jak również część cywili na mieszkańcach województw wołyńskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, lwowskiego, poleskiego, a także dzisiejszego Podkarpacia i Lubelszczyzny rozpoczęło się w 1939 roku. Trwało do roku 1947.
Ukraińcy stosowali ponad 300 metod mordowania. Przybijali dzieci do stołów, obcinali kończyny, skalpowali, wyłupywali oczy, wyrzynali orła na czole, obcinali wargi, rozrywali usta od ucha do ucha. Wśród barbarzyńskich metod jakie stosowali zbrodniarze należy wskazać także, na m.in. przecinanie tułowia na pół piłą ciesielską, rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku wyrywanie żył od pachwiny do stóp.
Ukraińcy palili całe wioski, wycinali drzewa do korzeni, by zatrzeć polskie ślady na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Mordowali, tylko dlatego, ze ich ofiary były Polakami.
W 2016 roku Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ludności II RP.
