We Wrocławiu uczczono pamięć żołnierzy AK, którzy walczyli w ramach akcji „Burza” na Wołyniu.

4 stycznia 1944 Armia Czerwona wkroczyła na tereny Rzeczpospolitej, rozpoczynając tym samym kolejną okupację. 15 stycznia rozpoczyna się Akcja „Burza”. Jak informuje IPN: „Działania bojowe miały prowadzić skoncentrowane w zachodniej części województwa wołyńskiego oddziały, z których sformowano 27. Wołyńską Dywizję Piechoty. W kwietniu 1944 r. osiągnęła ona stan 6800 żołnierzy”.

Burza” miała na celu pokazanie i udowodnienie sowietom, kto jest gospodarzem na ziemiach polskich, przy ich jednoczesnym wyzwalaniu.

Obchody 82 rocznicy rozpoczęcia Akcji oraz sformowania 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej  rozpoczęła uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem proboszcza parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego ks. Bogusława Steca, który powiedział: „Miłość do ojczyzny realizuje się poprzez ofiarę. Sensem akcji „Burza” była walka o niepodległość i czynny udział w wyzwalaniu Polski spod niemieckiej okupacji”.

Po Mszy Świętej dalsza część uroczystości odbyła się pod tablicami pamiątkowymi poświęconymi 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Jerzy Rudnicki z IPN mówił: „Gdy 4 stycznia 1944 roku Armia Czerwona wkroczyła na ziemie polskie, Polacy wciąż marzyli o pełnej suwerenności. To właśnie na Wołyniu jako pierwszym rozpoczął działania okręg AK, w czasie gdy od miesięcy trwały masowe mordy ludności polskiej dokonywane przez ukraińskich nacjonalistów” dodając: „Dywizja wołyńska przebyła ponad 600 kilometrów i stoczyła niemal sto bitew – najpierw z nacjonalistami ukraińskimi, później z Niemcami, a ostatecznie z nowym sowieckim okupantem”. 

27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK była jedną z największych sił w największej w Europie podziemnej armii jaką – AK. Województwo wołyńskie, gdzie rozpoczęła się akcja „Burza”, spływające krwią Polaków w wyniku ukraińskiego ludobójstwa, jest obecnie administrowane przez Ukraińców.