Na okres prawosławnej Wielkanocy Rosja i Ukraina ogłosiły 30-godzinne zawieszenie broni w trwającej między nimi wojnie. Według przywódców obu państw – Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego – rozejm ma obowiązywać od godziny 16:00 czasu lokalnego w sobotę do północy w niedzielę. W tym czasie wierni Kościołów prawosławnego i greckokatolickiego w obu krajach będą obchodzić Wielkanoc.

Kreml poinformował w czwartek późnym wieczorem, że decyzję o wstrzymaniu działań wojennych na wszystkich frontach podjął Władimir Putin, wydając odpowiednie polecenia ministrowi obrony Andriejowi Biełousowowi oraz szefowi Sztabu Generalnego Walerijowi Gierasimowowi. Jednocześnie zaznaczono, że wojska muszą pozostawać w gotowości na wypadek potencjalnych prowokacji ze strony przeciwnika.

Niedługo później Wołodymyr Zełenski napisał w mediach społecznościowych, że Kijów wielokrotnie deklarował gotowość do podjęcia symetrycznych działań. Zaproponowaliśmy zawieszenie broni na tegoroczne święta wielkanocne i podejmiemy odpowiednie kroki – podkreślił. Dodał również, że ludzie potrzebują Wielkanocy bez zagrożeń oraz realnych działań na rzecz pokoju.

Podobna sytuacja miała miejsce już w ubiegłym roku – wówczas także ogłoszono krótkotrwałe zawieszenie broni na czas Wielkanocy, jednak obie strony wzajemnie oskarżały się później o jego naruszenie.

Ogłoszenie rozejmu na czas świąt wielkanocnych zostało przyjęte z ostrożną nadzieją przez wiele środowisk międzynarodowych i kościelnych. Patriarcha moskiewski Cyryl oraz zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk wezwali wiernych do modlitwy o to, aby tym razem zawieszenie broni zostało w pełni uszanowane i stało się choć małym krokiem w stronę trwałego pokoju.