Trwają ataki na chrześcijan w Nigerii. W niedzielę uzbrojeni napastnicy zastraszyli mieszkańców Agwary, ostrzelali policjantów oraz spalili posterunek. Podpalili także siedzibę Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego. Porwali co najmniej 5 osób.
W listopadzie, w Agwarze, zostało porwanych 300 uczniów i pracowników szkoły katolickiej. 18 stycznia doszło do porwania 166 chrześcijan i ataku na trzy kościoły.
Kard. John Onaiyekan powiedział w jednym z wywiadów: „Te problemy są spowodowane przez nas samych. Ludzie są egoistyczni, nieuczciwi i nierozsądni”. Z kolei bp. Matthew Hassana Kukaha podkreślił: „Nie ma żadnego innego kraju, w którym 10 osób ginie w poniedziałek, 50 we wtorek, 100 w środę – i to trwa co tydzień”.
W Nigerii chrześcijanie stanowią blisko 50 procent ludności, muzułmanie nieco powyżej 43 procent.
