Ileż dzisiaj jest miejsc, w których kamienie rzucane są przeciwko chrześcijanom. Niestety także na ziemi uświęconej działalnością Jezusa, Jego nauczaniem, Jego przechodzeniem przez życie w tak piękny i czysty sposób – powiedział ks. Waldemar Turek, kierownik sekcji łacińskiej w watykańskim Sekretariacie Stanu.
Podczas Mszy Świętej przy grobie Jana Pawła II ks. Turek nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, podkreślając, ze niektórzy współcześni Chrystusowi oskarżali Go o współpracę ze złym duchem, a nawet, że jest opętany. „Odnosi się wrażenie, że decyzja o zgładzeniu Chrystusa już została podjęta, ale trzeba było znaleźć jakieś usprawiedliwienie. Najlepiej kilka usprawiedliwień” – zaznaczył ks. Turek. Szczególną nienawiść w słuchaczach wzbudziły również słowa Jezusa, który mówił, że kto zachowa Jego naukę, „nie zazna śmierci na wieki” (J 8, 51). „Widzimy, że rozmowa odbywa się na dwóch różnych poziomach. Żydzi myślą w kategoriach ziemskich, nie biorąc pod uwagę możliwości życia po śmierci – mówił dalej kaznodzieja. – Jezus zaś ukazuje, że kto Go przyjmuje i zachowuje Boże przykazania, będzie żył na wieki, że to życie, które się nie kończy, zaczyna się już tutaj, na ziemi”. Dodał: „Wydaje się, że to były pierwsze kamienie wymierzone w Jezusa Chrystusa. Po nich przyjdą następne, rzucane w Jego uczniów i założony przez Niego Kościół, poczynając od męczennika Szczepana, przez wielu świadków wiary czasów starożytnych, przez okres wielu rewolucji, aż po dzień dzisiejszy, aż po nasze dni. W historii zmieniały się konteksty, zmieniały się okoliczności prześladowania chrześcijan. Były mniej lub bardziej subtelne, ale w gruncie rzeczy przeciwnicy uczniów Chrystusa nie mogli, czy nie chcieli akceptować drogi prowadzącej do dobra, do prawdy, do piękna”.
W kontekście zbliżającego się Wielkiego Tygodnia zaznaczył, iż chrześcijanie powinni towarzyszyć Jezusowi w Jego cierpieniu fizycznemu i duchowemu.
