W uroczystość Jezusa Nazarejczyka (9 stycznia) Manila po raz kolejny stała się centrum największego religijnego święta na katolickich Filipinach. Miliony wiernych wzięły udział w dorocznej procesji z figurą Chrystusa wyrzeźbioną z czarnego drewna (do niedawna nazywaną „Czarnym Nazarejczykiem”).
Do południa czasu lokalnego ponad 700 tys. osób przeszło 5,8-kilometrową trasę z Parku Rizala do Narodowego Sanktuarium Jezusa Nazarejczyka w dzielnicy Quiapo. Procesja, trwająca wiele godzin (w 2025 r. – 15 godzin), przebiega powoli – wierni często zatrzymują się na modlitwę, a wielu stara się dotknąć figury uznawanej za cudowną. Od kilku lat posąg chroniony jest szklaną konstrukcją, co wydłuża przemarsz do 15–20 godzin.
Podczas Mszy św. w Parku Rizala, w której uczestniczyło około 100 tys. osób, bp Rufino Sescon z diecezji Balanga wezwał w homilii do sprawiedliwości, współczucia i czynnej służby społecznej. List z pozdrowieniami przesłał również prezydent Filipin Ferdinand Marcos Jr.
Wydarzenie stanowi ogromne wyzwanie logistyczne: Manila rozmieszczono 18 tys. funkcjonariuszy bezpieczeństwa, zespoły medyczne oraz służby porządkowe.
W grudniu 2024 r. arcybiskup Manili kard. Jose Advincula usunął z nazwy figury określenie „czarny”. Decyzję uzasadnił chęcią skierowania uwagi wiernych „bardziej na święte imię naszego Pana niż na kolor czy atrybut”. Bazylika w Quiapo nosi obecnie nazwę: „Bazylika mniejsza i narodowe sanktuarium Jezusa Nazarejczyka – parafia Jana Chrzciciela”. Kardynał podkreślił, że zmiana ma uczynić świątynię bardziej integracyjną, umożliwiającą adorację także innych wizerunków Chrystusa niosącego krzyż.
