Kiedy za oknem świeci słońce, niebo jest czyste, a powietrze pachnie wiosną, wielu z nas zaczyna odczuwać wyraźną presję, żeby wyjść z domu, żeby coś zrobić, żeby „nie zmarnować dnia”.
Co ciekawe, to uczucie pojawia się czasem zupełnie niespodziewanie. Siedzisz na kanapie z książką, pracujesz przy komputerze albo po prostu odpoczywasz. Być może planowałeś właśnie pierwszy od dawna, spokojniejszy dzień, chciałeś nadrobić serial, posprzątać mieszkanie albo wreszcie zrobić rzeczy, na które zwykle brakuje czasu i nagle patrzysz przez okno. Widzisz ludzi na spacerach, rowerzystów, pary siedzące na ławkach w parku. Wtedy samoistnie pojawia się myśl: skoro wszyscy, to ja też powinienem… No właśnie POWINIENEM – to jest słowo klucz, bo Twoja chęć nie wynika z ochoty, a z obowiązku.
W pogodne dni zostanie w domu bywa odbierane jako przejaw lenistwa. To trochę tak, jakbyśmy przegapili wydarzenie, które już nigdy się nie powtórzy. Analogicznie, podobne uczucie rzadko doświadczamy, gdy pada deszcz, jest zimno albo szaro. Wtedy spędzenie weekendu we własnych czterech ścianach wydaje się naturalne i jednocześnie ,,usprawiedliwione”.
Dlaczego więc słońce zmienia nasze podejście? Duża część tej presji bierze się z samego sposobu w jaki postrzegamy czas wolny, traktując go jak zasób, który trzeba maksymalnie wykorzystać. Spacer, rower, wycieczka za miasto, spotkanie ze znajomymi, piknik w parku; wszystko to są świetne rzeczy, ale nie w momencie, gdy zaczynają przypominać listę zadań do wykonania, koniecznych aby uniknąć poczucia winy.
Swoje trzy grosze dokładają również media społecznościowe. W pogodny dzień internet nagle wypełnia się zdjęciami parków, jezior, czy górskich szlaków. Widzimy ludzi opalających się na trawie (chociaż to bardziej w lecie) lub jedzących lody na rynku, jednak musimy mieć na uwadze fakt, że my jako odbiorcy obserwujemy tylko wycinek rzeczywistości – kilka wybranych momentów z czyjegoś dnia. Bo kto przy zdrowych zmysłach chciałby oglądać codzienną nudę, czy te wszystkie zwyczajne godziny, przeleżane na kanapie? No właśnie …
Warto podkreślić, że zostanie w domu nie oznacza automatycznie marnowania czasu. Powiem więcej: wiele rzeczy, które są dla nas ważne, dzieje się właśnie w naszej ulubionej przestrzeni. To tutaj czytamy, uczymy się nowych rzeczy, rozwijamy pasje, rozmawiamy z bliskimi, gotujemy, piszemy, tworzymy. Spokojne chwile, które z boku mogą wyglądać jak „nicnierobienie”, często są momentami, w których naprawdę odpoczywamy albo porządkujemy myśli, a uwierzcie mi Państwo; na przestrzeni całego życia, tak zagospodarowany czas jest na wagę złota!
Weronika Karteczka – absolwentka dziennikarstwa, której muzyka towarzyszy już od najmłodszych lat – kiedyś gra na gitarze i wokal, obecnie woli przysłuchiwać się temu z boku. Prywatnie pasjonatka sportu w każdej postaci.
Blogoserfa – to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy.


