Adwent. Czas oczekiwania na przyjście Jezusa. Okres ten w liturgii kościoła przypomina nam o dwóch zasadniczych rzeczach. Po pierwsze Chrystus już raz zstąpił na ziemię. Po drugie powtórnie na nią przyjdzie. Można powiedzieć, że od dwóch tysięcy lat ludzkość żyje w czasach ostatecznych. Czekamy na ponowne przyjście Mesjasza, Syna Bożego, dzięki któremu nasze grzechy i winy zostały odpuszczone przez Jego ofiarę. Niestety ten ważny czas często jest bagatelizowany przez ludzi wierzących.

Jakie jest moje pierwsze skojarzenie związane z adwentem? Kalendarz adwentowy z czekoladkami. Nic więcej. Zawsze w szkole dostawałem taką zabawkę, dzięki której odliczałem upływające dni do otrzymania prezentów. Moje błędne przekonanie na temat adwentu utrzymywało się we mnie przez wiele lat. Traktowałem ten czas jak każdy inny. Dopiero od jakiegoś okresu w moim życiu zaczęły pojawiać się rekolekcje adwentowe, czy pierwsze roraty. Dzisiaj z perspektywy człowieka nawróconego mogę z całą pewnością stwierdzić, iż w przeszłości w tym czasie po prostu duchowo „spałem”. Dlatego takie mocne wrażenie zrobiło na mnie drugie czytanie z pierwszej niedzieli adwentu.

Św. Paweł w liście do Rzymian pisze „Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła. Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom.” (Rz 13, 11-14)

Św. Paweł uczula nas wszystkich na nie poddawanie się temu światu. Chce abyśmy trwali w Chrystusie i w jego nauczaniu cały czas, ponieważ zbawienie jest blisko. Nie wiadomo kiedy ono nadejdzie, ale jest bliżej niż kiedykolwiek w dziejach świata. Św. Apostoł wskazuje również na to, co rozprasza i przeszkadza w trwaniu na powtórne przyjście Pana. Jasno pisze o przeszkodach, które odwracają naszą uwagę od Chrystusa. Św. Paweł chce żebyśmy zawsze byli gotowi i nie poddawali się ciału, którego uciechy dają nam ułudę szczęścia.

Dlatego siostry i bracia trwajmy we wzajemnej miłości. Bądźmy wsparciem jedni dla drugich. Nie bądźmy zbyt wielkimi indywidualistami, ponieważ obecnie często egoizm nazywany jest indywidualizmem. Módlmy się za siebie i za naszych wrogów. Znośmy te udręki życia codziennego, którym nie sposób zaradzić, ale uciekajmy od toksycznych relacji i zwracajmy się do Boga. Pan nadchodzi i przyjdzie równie niespodziewanie, jak to już raz zrobił w Betlejem.

Życzę sobie i przede wszystkim Wam cudownego czasu adwentu, aby nadchodzący Chrystus był źródłem prawdziwego życia. 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...

Paweł Kolasiński – Pasjonat życia. Kocha uprawiać sport, czytać książki i grać w na gitarze. Tematy polityczne, religijne i historyczne nie są dla niego wyzwaniem, a pasją. Zawodowo prawnik, który obecnie pracuje przy organizacji imprez targowych.

Blogoserfa to projekt medialny pod patronatem radia Pallotti.FM. To przestrzeń wymiany myśli i twórczości naszych blogerów. Miejsce, które ma służyć refleksji. To również miejsce debaty na najważniejsze dla Kościoła, kultury i społeczeństwa tematy.