W niedzielę 19 stycznia w rejonie Kajuru (stan Kaduna, północna Nigeria) uzbrojeni mężczyźni dokonali skoordynowanego ataku na trzy kościoły: dwa ewangelikalne i jeden katolicki. Do porwań doszło w trakcie nabożeństw – uczestnicy Mszy świętej i nabożeństw zostali wyprowadzeni pod groźbą broni.

Według pierwszych doniesień uprowadzono 177 osób. Jedenastu z nich udało się uciec w nocy z niedzieli na poniedziałek. Obecnie mówi się o 166–170 porwanych chrześcijanach (dane wciąż są weryfikowane). Wśród ofiar są kobiety, dzieci i osoby starsze.

Atak miał miejsce w trudno dostępnej, lesistej okolicy Kurmin Wali. Napastnicy wpadli do świątyń w trakcie modlitw, wywołując panikę. Nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów, nikt nie przyznał się do porwania. Wszystko wskazuje na klasyczne uprowadzenie dla okupu – od lat główny sposób finansowania się zbrojnych band w tym regionie.

Nigeryjscy hierarchowie określają ataki w trakcie kultu jako profanację świątyń i ciężkie naruszenie wolności religijnej. Dziś (20 stycznia) na łamach włoskiego dziennika „Avvenire” ukazał się wstrząsający wywiad z bp. Wilfredem Chikpą Anagbe, ordynariuszem diecezji Makurdi (stan Benue):

Ja, biskup w Nigerii, mówię wam, że trwa ludobójstwo chrześcijan – powiedział hierarcha, odnosząc się do fali przemocy wobec wyznawców Chrystusa w całym kraju.

Bp Anagbe podkreślił, że w ostatnich latach giną tysiące chrześcijan, a setki kościołów są niszczone lub opuszczane z powodu ciągłego zagrożenia. Nie jest to już tylko prześladowanie religijne – to systematyczne eliminowanie chrześcijan z określonych obszarów – dodał.

Kontekst bezpieczeństwa w Nigerii Ataki na kościoły w trakcie nabożeństw stały się w ostatnich latach niemal rutynowe w pasie środkowym kraju (tzw. Middle Belt). Od 2015 r. porywano co najmniej 212 księży katolickich (dane Konferencji Biskupów Katolickich Nigerii i Pomoc Kościołowi w Potrzebie, listopad 2025). W samej diecezji Minna ponad 90 kościołów zamknięto z powodu terroryzmu.

Porwania dla okupu stały się modelem biznesowym gangów – duchowni i wierni są szczególnie narażeni, bo łatwo ich rozpoznać i często nie mają ochrony.

Władze Nigerii w listopadzie 2025 r. ogłosiły stan wyjątkowy w najbardziej zagrożonych stanach i planują zatrudnić 20 tys. dodatkowych policjantów oraz zaostrzyć ochronę instytucji religijnych.

Najnowszy atak potwierdza dramatyczną sytuację chrześcijan w Nigerii – jednego z najniebezpieczniejszych krajów dla duchowieństwa i wiernych na świecie (raport PKWP „Wolność religijna na świecie 2025”).