40 oskarżonych. Głównie ss-mani stanowiący załogę obozu Auschwitz-Birkenau
24 listopada 1947 w w Krakowie rozpoczął się I proces oświęcimski. Odbywał się przed Najwyższym Trybunałem Narodowym, który zgromadził się w gmachu obecnego Muzeum Narodowego.
Cześć materiałów dowodowych zniszczyli pod koniec funkcjonowania “fabryki śmierci” Niemcy. Część ukradli sowieci. Po wkroczeniu do obozu traktowali je jako… łupy wojenne.
Jest rok 1948. W wyniku procesu 21 spośród oskarżonych zostało powieszonych na terenie więzienia na Montelupich.
Wielu niemieckich i austriackich przestępców wojennych nigdy nie zostało skazanych. Wiedli spokojne, dostatnie życie mając krew na rękach. Dziś jeden z niemieckich polityków nazywa nas “Afroamerykanami Europy”. Niemcy i Austriacy nie zapłacili Polakom odszkodowań wojennych.
