Odszedł ostatni lwowski Sybirak. Grzegorz Wiwer (4.05.1939 – 23.12.2025). Pochodził z Zawidowic niedaleko Gródka Jagiellońskiego

Jak podaje „Kurier Galicyjski”, Grzegorz Wawer mając zaledwie siedem miesięcy kiedy został wywieziony wraz z rodzicami, przez sowietów do obwodu omskiego na Syberii. Dopiero po zakończeniu II wojny światowej udaje mu się powrócić do domu. Wychowują go dziadkowie. Następnie przeprowadza się do Lwowa. Rozpoczyna prace zawodową.

Kurier” cytuje też słowa pracowników Centrum Kultury Polskiej Odra-Niemen-Dniestr, którzy opiekowali się Sybirakiem w jego chorobie:

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Sybiraka Grzegorza Wiwera. Odszedł Człowiek, którego życie naznaczone było tragicznym doświadczeniem zesłania, a jednocześnie niezwykłą siłą ducha, wiernością Ojczyźnie i troską o pamięć historyczną. Pan Grzegorz był dla nas Przyjacielem, który dawał świadectwo losów Polaków na Syberii – świadectwo bolesne, ale niezwykle ważne dla kolejnych pokoleń. Jego wspomnienia i postawa uczyły nas wszystkich szacunku do historii oraz odpowiedzialności za prawdę. Dziękujemy za każde słowo, każdą opowieść i za obecność, która była żywą lekcją historii. Rodzinie i Bliskim składamy szczere wyrazy współczucia. Cześć Jego Pamięci”.

Po sowieckiej napaści na Polskę Moskwa zaczęła likwidować wszelkie ślady polskości m. in: we wschodniej części naszego kraju. W latach 1939-1941 w głąb sowietów mogło zostać wywiezionych nawet 800 tys. osób. Pierwsze wysiedlenia rozpoczęły się już w październiku 1939 roku.

W latach 1937-1938 przeprowadzono, na terenach należących do I RP, tzw. „operację polską”. Na rozkaz Stalina zamordowano co najmniej 110 tys. Polaków, wywieziono m.in. na Syberię nie mniej niż 100 tys.