W brazylijskim Kościele wrzesień jest miesiącem Pisma Świętego. Czas ten jest zaproszeniem do umieszczenia Słowa Bożego w centrum życia Kościoła i każdego wierzącego. W roku 2025 wybrany temat prowadzi nas do sedna Listu do Rzymian, arcydzieła myśli św. Pawła i płomiennego świadectwa jego wiary w Chrystusa. Motto, zaczerpnięte z rozdziału 5, wersetu 5 – „Nadzieja zawieść nie może” – brzmi jak balsam na nasze czasy i jest wezwaniem do ponownego odkrycia sedna wiary chrześcijańskiej. Chrystus jest naszą nadzieją.
W brazylijskiej tradycji tematem przewodnim września jest księga Pisma Świętego, którą należy studiować, czytać, zgłębiać i poznawać. Możliwe, że Papież Franciszek znając tą tradycje ustanowił dla całego Kościoła trzecią niedzielę zwykłą, jako Niedzielę Słowa Bożego.
Święty Paweł pisze do chrześcijan Rzymu w obliczu głębokich wyzwań: wspólnoty naznaczonej różnorodnością kulturową, konfrontacji z wartościami Imperium i napięć inherentnych tym, którzy dopiero co przyjęli wiarę. Nie był to skonsolidowany ani ustabilizowany Kościół, lecz grupa mężczyzn i kobiet, którzy ryzykowali życie, by żyć zgodnie z Ewangelią. Wśród nich byli biedni, wyzwoleni niewolnicy, cudzoziemcy i prześladowane rodziny, wszyscy zjednoczeni wspólną wiarą w Chrystusa. Na tym tle Apostoł przedstawia Jezusa jako fundament nowego życia i przypomina, że dzięki łasce Ducha Świętego miłość Boża rozlana została w naszych sercach. To właśnie ta miłość podtrzymuje nadzieję i czyni ją mocną, nie jako kruche pragnienie lub ulotną iluzję, ale jako pewność zakorzenioną w samym Bogu.
Ta nadzieja nie jest ucieczką od rzeczywistości. Wręcz przeciwnie, jest siłą przemieniającą, która pozwala chrześcijanom stawiać czoła prześladowaniom, niesprawiedliwości i cierpieniu bez utraty wiary. Kiedy święty Paweł stwierdza, że „nadzieja zawieść nie może”, przypomina nam, że perspektywa chrześcijanina musi wykraczać poza doraźne pozory. Świat rzymski oferował władzę, prestiż i materialne podboje, ale niósł też ze sobą przemoc, ucisk i nierówności. Wspólnota chrześcijańska, zainspirowana tym listem, odkryła, że tylko wierność Boga może zapewnić prawdziwą przyszłość.
Patrząc na obecną rzeczywistość, naznaczoną wojnami, nierównościami, przemocą w miastach, kryzysami gospodarczymi i głębokim poczuciem zbiorowego zniechęcenia, wielu naturalnie zadaje sobie pytanie: czy można jeszcze mieć nadzieję? Odpowiedź Świętego Pawła, odzwierciedlona w życiu Kościoła, jest jasna: tak, nadzieja chrześcijańska nie zawodzi, ponieważ nie zależy od ludzkich kalkulacji ani społecznych przewidywań, lecz od wierności Boga. Staje się światłem, po którym można kroczyć nawet w ciemnych dolinach historii, gdy wydaje się, że siły zła triumfują.
Jubileusz roku 2025, zwołany przez zmarłego papieża Franciszka, a któremu przewodniczy papież Leon XIV, wzmacnia pilną potrzebę Kościoła skupionego na Słowie. Ojciec Święty podkreślał, że nadzieja nie jest teorią, lecz praktyką życia, która musi kształtować nasze wybory, naszą pracę duszpasterską i nasze świadectwo. Nadzieja płynąca z Pisma Świętego skłania nas do wyjścia poza siebie, do troski o stworzenie, do walki o sprawiedliwość, do budowania mostów w świecie rozdartym podziałami. List do Rzymian uczy nas, że jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę, pojednani z Bogiem i powołani do życia jako członkowie jednego ciała. Chrześcijańska droga nie jest zatem naznaczona strachem ani rezygnacją, ale odwagą tych, którzy wierzą, że Królestwo Boże już działa.
Od 1971 roku w Brazylii Miesiąc Pisma Świętego jest szczególną okazją do studiowania Biblii i wspólnej modlitwy. To tradycja, która łączy pokolenia, prowadząc nas do odkrycia, że Pismo Święte nie jest starożytną i odległą księgą, lecz żywym Słowem, które przemawia do naszej dzisiejszej historii. Co roku we wrześniu wspólnoty Kościoła gromadzą się, aby czytać, medytować i modlić się księgą Pisma Świętego, wprowadzając ją do codziennego życia. W tym roku jesteśmy zaproszeni do otwarcia Listu do Rzymian w naszych wspólnotach, rodzinach i grupach, pozwalając, aby przesłanie nadziei stało się praktyczną częścią naszego życia.
Ale co konkretnie oznacza żyć tą nadzieją, która nie zawodzi? Oznacza pielęgnowanie cierpliwości w obliczu trudności, odwagi w obliczu prób, zaangażowania w obliczu niesprawiedliwości. Parafie stoją przed wyzwaniem, by oferować wiernym przestrzeń do słuchania i dzielenia się, gdzie Słowo Boże jest modlone, rozumiane i stosowane w konkretnych sytuacjach: bezrobociu nękającym rodziny, przestępstw nękających miasta, młodzieży pozbawionej perspektyw, przemocy wobec kobiet, niszczeniu przyrody, samotności osób starszych, porzuceniu ubogich. To właśnie na tym realnym terenie chrześcijańska nadzieja musi rozkwitnąć jako odpowiedź wiary i zaangażowania społecznego.
Biblijna nadzieja nie oddala nas od świata, lecz przyciąga nas do niego z nową perspektywą. Dlatego studiowanie Listu do Rzymian nie jest jedynie ćwiczeniem intelektualnym, ale drogą duszpasterskiego nawrócenia. Jesteśmy powołani do tworzenia wspólnot, które dają świadectwo o wolnej miłości Boga, przezwyciężają wewnętrzne podziały, cenią różnorodność kulturową i pozostają wierne jedności Ciała Chrystusa. Misją nas wszystkich jest dawanie świadectwa, że pomimo cieni, światło Chrystusa nigdy nie gaśnie.
Patrząc w przyszłość, gdyż wielką misją Kościoła jest dawanie świadectwa tej niezachwianej nadziei. Nie jest to naiwny optymizm, ale przekonanie, że krzyż nie jest ostatnim słowem, bo zmartwychwstanie jest definitywną pewnością. Ta nadzieja jest rewolucyjna, bo przemienia serca, dodaje odwagi cierpiącym i umacnia solidarność. Nie ogranicza się do jednostki, lecz otwiera się na wspólnotę, na miasto, na świat, stając się zaczynem pokoju i sprawiedliwości.
Prośmy Maryję Pannę, która uwierzyła wbrew wszelkiej nadziei, aby nauczyła nas pokornie przyjmować Słowo i z ufnością żyć Bożą obietnicą. Obyśmy głosili życiem i czynami: „Nadzieja zawieść nie może!”
ks. Artur Karbowy SAC – pallotyn, Wyższy Przełożony pallotynów w Rio de Janeiro. Często widywany z aparatem fotograficznym.


