886 osób zginęło, ponad milion wewnętrznych uchodźców. To efekt dwóch tygodni operacji Izraela w Libanie.

Izrael tłumaczy atak na Liban walką z Hezbollahem, jednak wśród zabitych są cywile, w tym chrześcijanie. Izraelska operacja w Libanie rozpoczęła się po uderzeniu Hezbollahu w Izrael. Szyici oznajmili, że jest to reakcja na zlikwidowanie Alego Chameneiego, Najwyższego Duchowego Przywódcy Iranu. Jednak rząd w Libii nie kontroluje grup szyickich.

Wojska izraelskie wkroczyły do południowego Libanu. Mówi się nieoficjalnie, że chodzi o zbudowanie strefy buforowej. Kraj pogrąża się w kryzysie humanitarnym.

Jak informuje libański dziennik An-Nahar Kanada, Francja, Niemcy, Włochy i Wielka Brytania przestrzegają przed izraelską operacją lądową w Libanie podkreślając, że może ona mieć tragiczne skutki humanitarne i przyczynić się do przedłużenia konfliktu.