W specjalnym przesłaniu skierowanym do księży, osób konsekrowanych oraz seminarzystów z Ameryki Łacińskiej studiujących w Rzymie Ojciec Święty podkreślił, że powołanie jest wyłącznie inicjatywą Pana, który wzywa bez względu na wcześniejsze zasługi, aby przez powołanych nieść Ewangelię grzesznikom i słabym.

Papież przypomniał, że odpowiedź na Jezusowe „Pójdź za Mną” wymaga uznania absolutnego pierwszeństwa Boga, znajomości Jego prawa (zarówno teoretycznej, jak i praktycznej) oraz wyrzeczenia się ludzkich zabezpieczeń i całkowitego oddania siebie. Taka postawa buduje głęboką jedność z Chrystusem, która – jak nauczał św. Ambroży – nie oddala od bliźnich, lecz prowadzi do prawdziwej komunii.

Odwołując się do dialogu zmartwychwstałego Jezusa z Piotrem, Leon XIV zauważył, że największą przeszkodą w naśladowaniu Pana bywa nie krzyż, lecz własny egoizm. Pan nieustannie powtarza: „Co tobie do tego? Ty pójdź za Mną” – wzywając do pokornego przyjęcia Bożej woli zamiast osądzania innych.

Kluczowe słowa przesłania: „Ponieważ żyjemy w społeczeństwie hałasu, które wprowadza zamieszanie, dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebni są słudzy i uczniowie, którzy głoszą absolutne pierwszeństwo Chrystusa i których głos jest wyraźnie słyszany w uszach i sercach”.

Ojciec Święty wskazał, że znajomość Prawa Bożego osiąga się przede wszystkim przez lectio divina, milczącą modlitwę, posłuszeństwo prawowitym pasterzom oraz studium skarbów mądrości Kościoła.

W radościach i trudnościach powołania należy kierować się zasadą: „Jeśli Chrystus przeszedł przez to, również my mamy przeżyć to, co On przeżył”. Nie wolno zatrzymywać się ani na chwilach uznania, ani na dniach kryzysu – wszystko to jest częścią formacji. „Powiedzmy raczej: jeśli Bóg tego chce dla mnie, ja także tego chcę” – zachęcił Papież, porównując więź z Chrystusem do małżeńskiej przysięgi: w zdrowiu i chorobie, w bogactwie i ubóstwie.

Na zakończenie Leon XIV zawierzył adresatów Matce Bożej z Guadalupe.