Papież Leon XIV analizuje zakres specjalnych uprawnień Dykasterii ds. Duchowieństwa do administracyjnego przenoszenia duchownych do stanu świeckiego – procedury wprowadzonej po raz pierwszy przez Benedykta XVI w 2009 r. i znormalizowanej przez Franciszka w konstytucji Praedicate Evangelium – informuje portal The Pillar.

Uprawnienia te pozwalają na szybkie wydalenie ze stanu duchownego w przypadkach:

1. porzucenia posługi duszpasterskiej na co najmniej 5 lat,

2. życia w konkubinacie lub próby zawarcia małżeństwa,

3. innych poważnych skandali.

Procedura administracyjna (z pominięciem pełnego procesu sądowego) spotkała się z krytyką zarówno w Rzymie, jak i poza nim. Zarzuca się jej zbyt szerokie i liberalne stosowanie oraz przeciążenie kadrowe samej dykasterii.

Szczególne uprawnienia wygasły automatycznie wraz ze śmiercią papieża Franciszka (2025), ponieważ stanowią rozszerzenie władzy papieskiej poza zwykły zakres kompetencji dykasterii. Nie zostały one dotychczas potwierdzone przez Leona XIV, co oznacza, że obecnie pozostają w zawieszeniu.

Wiele spraw o laicyzację zostało już włączonych do zrewidowanej Księgi VI Kodeksu Prawa Kanonicznego (2021), jednak nowe prawo nie ma mocy wstecznej – dlatego specjalne uprawnienia były utrzymywane do rozpatrywania starszych przypadków.

Według wysokich rangą urzędników watykańskich, którzy rozmawiali z The Pillar anonimowo, sama Dykasteria ds. Duchowieństwa złożyła papieżowi Leonowi propozycję ograniczenia lub rezygnacji z tych uprawnień:

– procedura administracyjna miałaby być stosowana wyłącznie w najcięższych przypadkach (np. długotrwałe porzucenie posługi),

– większość spraw kierowana byłaby do sądów kanonicznych (diecezjalnych lub krajowych).

Urzędnicy wskazują na problemy obecnego systemu:

– brak wystarczających gwarancji procesowych dla oskarżonego kapłana,

– decyzje administracyjne zatwierdzane przez papieża „in forma specifica” są ostateczne i niepodważalne,

– papieże zazwyczaj nie mają czasu na szczegółowe zapoznanie się z każdą sprawą,

– procedura jest podatna na nadużycia.

Procedura administracyjna była podatna na nadużycia. Nie zapewniała kapłanowi wystarczających gwarancji – powiedział jeden z rozmówców The Pillar.

Ograniczenie uprawnień oznaczałoby jednak większe obciążenie i tak już przeciążonych sądów kanonicznych. Jeden z urzędników zasugerował rozwiązanie wzorowane na Francji, gdzie działa krajowy sąd karny kanoniczny – doświadczenie oceniane jako w większości pozytywne.

Rozwiązaniem nie byłoby kierowanie każdej sprawy do Rzymu. Narzędzia już istnieją – podkreślił rozmówca.

Decyzja Leona XIV w tej sprawie może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości postępowania kanonicznego w przypadkach ciężkich naruszeń przez duchownych. Na razie uprawnienia pozostają zawieszone, co blokuje lub spowalnia rozpatrywanie zaległych spraw.