Izrael zamknął wszystkie przejścia graniczne do Strefy Gazy i wprowadził zakaz wjazdu dla organizacji pozarządowych. Decyzja, uzasadniana względami bezpieczeństwa po atakach na Iran, w pierwszej kolejności uderza w ludność cywilną zniszczonej enklawy. Jeśli już teraz jest trudno, to stworzy to bardzo wiele problemów – ostrzega ks. Gabriel Romanelli, proboszcz katolickiej parafii św. Rodziny w Gazie.
Jak potwierdził COGAT – organ izraelskiego ministerstwa obrony koordynujący działania humanitarne – od 1 marca wszystkie przejścia do Gazy są zamknięte. To jedyna droga dostaw pomocy humanitarnej, towarów pierwszej potrzeby oraz ewakuacji chorych wymagających leczenia poza enklawą. Decyzja wpisuje się w eskalację napięć regionalnych po atakach Izraela i USA na Iran oraz odwecie Teheranu skierowanym przeciwko krajom Bliskiego Wschodu.
Ks. Gabriel Romanelli określił sytuację w Gazie jako tragiczną i straszną: Pomoc humanitarna dociera, ale nie jest wystarczająca”.
Chociaż na rynku znów pojawiły się niektóre produkty (owoce, mięso, sery), ich ceny są bardzo wysokie i niedostępne dla większości mieszkańców. Głównym problemem jest brak dochodów: Większość ludzi straciła wszystko: dom, pracę, pensję. Od początku konfliktu nie ma regularnych dostaw prądu – generatory są kosztowne, a panele słoneczne nie mogą być wwożone. Jeszcze poważniejszy jest kryzys wody, która w enklawie jest cennym dobrem. Mieszkańcy czekają godzinami, by otrzymać 5–15 litrów wody pitnej. W wielu dzielnicach infrastruktura została zniszczona bombardowaniami.
Zakaz wjazdu dla NGO od 1 marca będzie miał wpływ na całe społeczeństwo, a także na wspólnotę chrześcijańską – ostrzega ks. Romanelli. Jedna z organizacji już wstrzymała dostawy mięsa i innych produktów. To samo może się stać z wodą pitną – obawia się duchowny.
Mieszkańcy zachowują nadzieję pełną wiary w Boga, choć wobec ludzi jest ona coraz bardziej krucha. Nie można tak dalej żyć. To nie jest ludzkie i nie może pomóc sprawiedliwości i pokojowi – podkreśla proboszcz. Apeluje o natychmiastowe rozwiązania: społeczność międzynarodowa powinna umożliwić realny napływ pomocy – nie tylko dla odbudowy materialnej, lecz także moralnej i egzystencjalnej.
Sytuacja w Gazie pozostaje dramatyczna – według ONZ i organizacji humanitarnych, zamknięcie granic może doprowadzić do dalszego pogorszenia kryzysu głodowego, zdrowotnego i bezpieczeństwa. Kościół katolicki w Ziemi Świętej, w tym Kustodia Franciszkańska, apeluje o pilne wznowienie korytarzy humanitarnych i dialog pokojowy.
