Patrzę. 

Widzę zwykły uśmiech. 

Jest taki jak każdy, 

Samotny i sztuczny. 

To uśmiech i płacz – niewzruszona. 

Słucham. 

Taka sobie cisza. 

Jak zwykle za głośno, 

Płacz, śmiech, wrzask, krzyk, cisza. 

Wolałabym tego nie słyszeć. 

Czuję. 

W blasku słońca cieniem. 

Że mnie tutaj nie ma. 

Że nie stoję obok. 

I chyba dziś lepiej nie myśleć. 

Patrzę. 

Widzę puste oczy. 

Wyprane z emocji, 

Bez uczuć, bez żalu. 

Toń koloru nie przemierzona. 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Marta Macheta – Studentka dziennikarstwa, drużynowa harcerska, animatorka Ruchu Światło-Życie, wierszokletka. Gra na gitarze i czasem tworzy piosenki.