Benedykt XVI poświęcił całe swoje życie Kościołowi, pisząc i nauczając, dając jasne świadectwo zarówno jako kapłan, jak i jako papież – mówił kard. Fernando Filoni, Wielki Mistrz Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie, podczas comiesięcznej Mszy św. sprawowanej w sobotę 28 marca w Grotach Watykańskich przy grobie Benedykta XVI.
W homilii kardynał odwołał się do osobistych wspomnień związanych z niemieckim papieżem, pragnąc podkreślić cechy jego osobowości. Być może w okresie klauzury – po zakończeniu pontyfikatu – mógł swobodniej wyrażać swoje bardzo ludzkie i wzniosłe uczucia – zauważył.
Odnosząc się do prologu Ewangelii według św. Łukasza, purpurat zaznaczył, że nie zamierza badać pewności nauk Benedykta XVI. O jego posłudze i nauczaniu wiele już powiedziano i jeszcze więcej zostanie powiedziane – stwierdził, po czym dodał: Chciałbym zatrzymać się na pewnym wspomnieniu, które moim zdaniem dobrze opisuje osobowość ukochanego papieża.
Z wyraźnym wzruszeniem kard. Filoni opowiadał, że Benedykt XVI, przesyłając mu swoje publikacje, zawsze zwracał się do niego drogi przyjacielu. Nie mogę powiedzieć, że byłem przyjacielem papieża, ale byłem bardzo zaszczycony, że tak się do mnie zwracał – wyznał. Z humorem wspomniał również toast, jaki Benedykt XVI zaproponował podczas lotu do Stanów Zjednoczonych, by uczcić urodziny ówczesnego substytuta w Sekretariacie Stanu.
Porównując teologiczny zapał Benedykta XVI do życia i dzieł św. Tomasza z Akwinu, kardynał przytoczył znaną anegdotę: Mówi się, że Pan, przed śmiercią Tomasza, zapytał go: Dobrze o mnie pisałeś, jakiej nagrody ode mnie oczekujesz za swoją pracę? Tomasz odpowiedział: O nic, prócz Ciebie samego, Panie.
Kard. Filoni podkreślił, że Benedykt XVI często zadawał pytanie: Kim jest Chrystus dzisiaj dla obojętnego świata?, a jego odpowiedź ujawnia głęboką miłość do Kościoła: Chrystusa bez Kościoła można by sprowadzić do roli socjologa religijnego, a Kościół bez Chrystusa byłby mniej lub bardziej filantropijną organizacją mężczyzn i kobiet.
Kończąc homilię, Wielki Mistrz Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego zwrócił się bezpośrednio do zmarłego papieża: Kościół wciąż Cię potrzebuje; my bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy Twojej modlitwy do Pana, którego Ty teraz kontemplujesz.
Msza św. przy grobie Benedykta XVI zgromadziła grupę wiernych, duchownych oraz współpracowników zmarłego papieża. Comiesięczne Eucharystie w Grotach Watykańskich stały się już trwałą formą modlitwy i wdzięczności za pontyfikat i dziedzictwo teologiczne Benedykta XVI.
