Amerykański dziennik Washington Post opublikował 9 stycznia obszerny artykuł oparty na poufnych dokumentach rządowych USA oraz blisko 20 anonimowych relacjach, według którego dyplomacja watykańska w Wigilię Bożego Narodzenia 2025 r. próbowała zapobiec amerykańskiej interwencji w Wenezueli.

Według gazety, kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, wezwał w trybie pilnym ambasadora USA przy Watykanie Briana Burcha. W rozmowie miał przyznać, że Nicolás Maduro powinien odejść, jednocześnie zachęcając USA do zaproponowania mu drogi wyjścia, która pozwoliłaby uniknąć przemocy i destabilizacji kraju. Kardynał poinformował rzekomo, że Rosja wyraziła gotowość udzielenia Maduro azylu politycznego i apelował o cierpliwość, by dać szansę tej opcji.

Przez kolejne dni – jak pisze Washington Post – szef watykańskiej dyplomacji podejmował rozpaczliwe próby kontaktu z sekretarzem stanu USA Marco Rubio. Ostatecznie Maduro odrzucił propozycję wyjazdu do Moskwy.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej odniosło się do publikacji z rezerwą. Oświadczenie określiło za rozczarowujące wyciek fragmentów poufnej rozmowy bożonarodzeniowej, które nie odzwierciedlają dokładnie faktycznej treści. Jednocześnie potwierdziło stałe zaangażowanie dyplomatyczne Watykanu w sprawie Wenezueli, mimo długotrwale napiętych relacji z reżimem Maduro.

Artykuł przypomina, że 10 grudnia 2025 r. władze wenezuelskie bez uzasadnienia skonfiskowały paszport dyplomatyczny kard. Baltazara Porrasa Cardozo, uniemożliwiając mu udział w styczniowym konsystorzu nadzwyczajnym w Watykanie.

Śledztwo Washington Post wskazuje ponadto, że administracja USA przygotowywała scenariusz przejęcia władzy przez wiceprezydentkę Delcy Rodríguez, omijając wenezuelską opozycję.

Publikacja wzbudziła szerokie zainteresowanie mediów międzynarodowych i dyskusję na temat granic tajemnicy dyplomatycznej oraz roli Watykanu jako mediatora w konfliktach politycznych Ameryki Łacińskiej.